Rosyjski kuter torpedowy wpłynął na polskie wody terytorialne

4
31.10.2007
Rosyjski kuter torpedowy naruszył w końcu ubiegłego tygodnia morską granicę z Polską - poinformowała we wtorek agencja Interfax, powołując się na źródło w sztabie Floty Bałtyckiej w Kaliningradzie. Strona polska potwierdza, że doszło do tego incydentu. Czytamy o tym w „Gazecie Wyborczej”.
- W końcu zeszłego tygodnia kuter torpedowy, wracający do bazy morskiej w Bałtijsku z rejonu szkolenia bojowego na wodach terytorialnych Rosji, przez pomyłkę naruszył morski odcinek rosyjsko-polskiej granicy - cytuje agencja anonimowego oficera Floty Bałtyckiej. Według rozmówcy Interfaksu, „rosyjski kuter torpedowy znajdował się na polskich wodach terytorialnych około godziny”. Źródło rosyjskiej agencji przekazało też, że na miejsce zdarzenia przybył kuter polskiej Straży Granicznej, który jednak nie podpłynął na bliską odległość do rosyjskiej jednostki, a jedynie poinformował jej załogę o naruszeniu przez nią granicy. - Dowódca kutra torpedowego, zrozumiawszy błąd, obrał kurs na Bałtijsk i szczęśliwie wrócił do bazy. Dowództwo prowadzi dochodzenie w tej sprawie - powiedział informator agencji. Rzecznik Straży Granicznej Justyna Szubstarska potwierdziła, że doszło do takiego zdarzenia, ale nie było interwencji polskiego okrętu Straży Granicznej. Więcej w „Gazecie Wyborczej”
oprac. PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wątpie zeby to było prrzez pomyłkę. Szybciej ruskie chcieli sprawdzić czujnośc Polaków. Tym bardziej że byli na ćwiczeniach wojskowo-bojowych.
kulawy i połamany (2007.10.31)

info

0  
  0
należało oddać strzał ostrzegawczy przed dziób okrętu następnie internowć załogę kuter torpedowy oddać po wygranych negocjacjach w sprawie polskiego mięsa. ZULUS
(2007.10.31)

info

0  
  0
Zulus co ty gadasz?Jaki strzał ostrzegawczy?Do niedawnych przyjaciół?Przecież gdyby nie ich dziadkowie to dzisiaj Elbląg nazywałby się Elbing. Więcej wyrozumiałości. Chłopaki wracali po ćwiczeniach, trochę sobie wypili, trochę zboczyli z kursu - i patrzcie już jakiś Pan Wołodyjowski(oj Zulus to do Ciebie)macha szabelką. Ja tam bym im jeszcze dowiózł trochę zagrychy. Ludzie trochę luzu w tym życiu.
żeglarz (2007.11.03)

info

0  
  0
żeglarz. .. powiedz tylko szczerze czy nie wolabyś aby Elbląg nazywał sie Elbing czy np Elblągrad? (pewnie takby się nazywał pod bezgranicznymi rządami ruskich). Pewnie młody jesteś i niewiele pamiętasz z tamtych czasów.
elbląg pan (2007.11.03)

info

0  
  0