Kobieta, która spaliła swoje dziecko w piecu została aresztowana
(fot. AD)
44-letnia Grażyna J.mieszkanka Plajn (gmina Godkowo) tuż po porodzie spaliła w domowym piecu swoje dziecko. Zrobiła to, bo - jak twierdzi - poroniła. Zapewnia, że płód był martwy. Jednak prokuratura jest prawie pewna, że dziecko po porodzie żyło. Kobieta usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci noworodka i zbezczeszczenia zwłok dziecka. Decyzją sądu na trzy miesiące trafiła do aresztu
- informuje Dziennik Elbląski.