Dirk B., który chciał wjechać do Rosji przez przejście w Gronowie, przedstawił się celnikom jako profesor akademicki. W volkswagenie transporterze wiózł używane przedmioty gospodarstwa domowego, wśród których była niewielka skrzynka. - Już na pierwszy rzut oka sprawiała ona wrażenie bardzo starej. W środku były płaskorzeźby o charakterze sakralnym - powiedział Ryszard Chudy, rzeczni olsztyńskiej Izby Celnej.
Holender zapewniał służby graniczne, że nie jest to nic wartościowego, jednak wojewódzki konserwator zabytków z Elbląga, któremu przekazano zabytek uznał, iż jest to gotycki ołtarzyk, wykonany prawdopodobnie we Francji, a pochodzący z XII lub XIII wieku. Jego muzealna wartość jest wręcz bezcenna. Skrzynia została wyciosana dłutem. Wewnątrz znajdują się płaskorzeźby przedstawiające Boga Ojca, Matkę Boską i Jezusa, św. Jana i dwa anioły.
Znalezisko zostało zdeponowane u konserwatora, który przedstawi je specjalistom z ministerstwa kultury. Celnicy wystąpią do policji z wnioskiem o wszczęcie śledztwa w sprawie przemytu zabytków. Powiadomiony zostanie także Interpol, czy ołtarz nie figuruje w kartotekach jako kradziony.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter