“Papierosy znajdowały się w cysternie wypełnionej gazem. Aby dostać się do ładunku, angażowano specjalną jednostkę, która zajęła się spuszczaniem gazu. Cysterna przejeżdżała przez granicę kilkakrotnie, co wzbudziło podejrzenia.
Przemyt na tak wielką skalę w Bezledach nie zdarza się często. Częściej próby przemytu podejmowane są na przejściu w Budziskach, które przemierza dużo więcej samochodów ciężarowych, a tym samy w tłumie łatwiej jest się przemknąć”.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter