... gdyby uproscic do MAXIMUM procedury biurokratyczne przy zakladaniu firm i placeniu characzow [ochhh.. mialo byc "podatkow", ktore "prawie" w calosci wracaja do nas w postaci czystych ulic, usmiechnietych policjantow... ;)] oraz raz a dobrze zreformowac Zorganizowany Ubytek Spoleczny (ZUS - glowna przyczyne nieoplacalnosci zakladania firm) - nie trzebaby bylo robic tak idiotycznych warsztatow - uczycie tam ludzi jak wypelniac jakies biurwokratyczne kwity, czy tylko informujecie o ile nasi kochani (p)oslowie zamierzaja podniesc stawki dla ochydnych (bezrobotnych?) przedsiebiorcow, ktorzy odwaza sie zalozyc legalna firme ???
potrzebne są nowe miejsca pracy, a potem wszelkie szkolenia, przekwalifikowania etc. co z tego, że kogoś szkolimy jak nie ma żadnych ofert pracy, a w przypadku działalności zus i podatki zgarną cały twój zysk, chore, zobaczcie ile mamy w mieście wolnych lokali: ulica NItschmana, pasaż, Hetmańska, lokale stoją puste, ktoś próbuje czymś handlować ale nie wytrzymuje kosztów i zamyka,i tak w kółko, za dużo mamy instytucji, które szkolą a za mało firm, które zatrudniają ,