Elbląskie innowacje na warszawskie drogi

10
04.03.2022
Elbląskie innowacje na warszawskie drogi
Fot. pixabay.com
- Warszawa będzie zdalnie szukać dziur w drogach – podaje Auto Świat. Czemu o tym piszemy? Dlatego, że pomysł skanowania stanu ulic zrodził się w Elblągu.

- Zarząd Dróg Miejskich poinformował właśnie, że podpisał umowę z elbląską firmą OPEGIEKA na przeprowadzenie pilotażowego skanowania warszawskich ulic. W efekcie mają powstać zdjęcia sekwencyjne 93 ulic stolicy, na podstawie których drogowcy wyposażeni w odpowiedni sprzęt i oprogramowanie będą w stanie zdalnie kontrolować ich stan – podaje Auto Świat.

Jak podaje strona, celem wdrożenia nowych rozwiązań jest wykrywanie ubytków w drodze, sprawdzanie oznakowania dróg, wyszukiwanie nielegalnych reklam w pasie drogi, inwentaryzacja studni kanalizacyjnych czy hydrantów...

Na Auto Świecie czytamy, że Warszawa jeszcze nie zakupiła elbląskiej innowacji, a skanowanie dróg w stolicy to „generalny test nowatorskiego rozwiązania”.

- Samochody firmy OPEGIEKA wyposażone w kamery pracujące w różnych płaszczyznach przejedzie przez 115 odcinków 93 ulic i każdy obfotografuje z częstotliwością co 5 m. Dzięki temu powstanie obraz przypominający „widok ulicy” oferowany przez popularną wyszukiwarkę internetową, jednak niezwykle dokładny, przystosowany do potrzeb kontroli pasa drogowego – podaje strona. Tak ma zostać zeskanowanych 150 km dróg w stołecznym mieście.

 

Więcej na auto-swiat.pl.

.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

A po co szukać dziur jakimiś drogimi urządzeniami. Wystarczyło by założyć skrzynkę e-mail, a mieszkańcy wysyłaliby tysiące zgłoszeń.
Fgvvc (2022.03.04)
@Fgvvc - A wiesz, że każdy może mailem zgłosić dziurę w jezdni już teraz?
zz3@ww45 (2022.03.04)
@zz3@ww45 - Mailem. Hm. .. .Ujawniasz się. Można, jak dawniej, wykorzystać kopertę bez znaczka, świstek papieru i napisać krótko i zwięźle zaczynając od słów: uprzejmie donoszę. .. .Po opisaniu sytuacji z dokładnym podaniem miejsca zaistnienia dziury (można załączyć rysunek sytuacyjny z podaniem miar od narożników, latarni np. ze wskazaniem kierunku północy)należy się podpisać koniecznie, żeby to nie wyglądało na anonim, np. Zatroskany Obywatel. Auto nie będzie musiało jeździć produkując spaliny, nie będzie marnowany sprzęt i materiały fotograficzne, zbędne będzie opracowanie materiałów, pisanie i zatwierdzanie wniosków. Pojedzie ekipa i załata dziurę, a obywatel będzie zadowolony ze spełnienia obywatelskiego obowiązku. I biurokracji będzie mniej.
(2022.03.04)
Nie rozumiem tego bełkotu. Napisałem tylko, że można normalnie zgłosić ubytki w jezdni zwykłym mailem do Zarządu Dróg. Nie trzeba żadnych maili specjalnych ani podchodów.
zz3@ww45 (2022.03.04)
Gość ma już tak mózg wyprany, że nawet zgłoszenie dziury w jezdni traktuje jako zamach stanu.
(2022.03.04)
To nie jest żadne skanowanie a fotografowanie.
(2022.03.04)
Skanowanie lepiej brzmi i mniej ludzi wie co to jest a fotografia znana jest od wieków.
architekt 1 (2022.03.04)
Zdalnie. .. .czyli drogo. A wystarczy na stronie miasta zamieścić adres mailowy /telefon, gdzie mieszkańcy mogą zgłaszać dziurexy.
Be (2022.03.04)

info

1  
  0
Od sprawdzania stanu nawierzchni jest drogomistrz a Opegiega jeśli nie ma co robić to biegiem załatwiać kontrakty na Ukrainie a nie wymyśla bzdurne nikomu nie potrzebne projekty!
Paszoł (2022.03.06)

info

0  
  0
Niech zdalnie nauczą się naprawiać
(2022.03.06)

info

0  
  0