Mozilla udostępniła niedawno nową wersję Firefoksa - 3.5.3 (oraz 3.0.14 – dla tych, którzy wciąż korzystają z wydania 3.0). Jedną z ważniejszych nowości w tym wydaniu było dodanie opcji automatycznego sprawdzania, czy zainstalowany w przeglądarce plug-in flash jest zaktualizowany.
Teraz, po tygodniu, Mozilla opublikowała statystyki, z których wynika, że z pierwszych sześciu milionów osób, które zainstalowały nową wersję, ponad 50 proc. miało w przeglądarce dziurawego flasha... A to poważna sprawa i realne zagrożenie dla użytkowników – bo w ostatnich miesiącach przestępcy chętnie wykorzystują luki w tej aplikacji do instalowania w systemie złośliwego kodu.
To zresztą nie koniec - wszystkim, którzy mieli w systemie starą wersję flasha, Firefox wyświetlił komunikat o konieczności zaktualizowania aplikacji. Aby to zrobić, wystarczyło kliknąć odpowiednie polecenie... ale nie - aż 65 proc. użytkowników uznało, że lepiej będzie zrobić to później.
A to znaczy, że co najmniej 2 mln użytkowników Firefoksa wciąż jest podatnych na którąś z wielu wykorzystywanych obecnie przez przestępców metod ataku wykorzystujących luki we wtyczce Adobe. I to mimo tego, że komunikat zachęcający do zainstalowania aktualizacji wyraźnie informował, że korzystanie ze starej wersji naraża użytkownika na atak...
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter