„Zdaniem prokuratury właściciel wspólnie ze znajomym w ciągu dwóch lat pobierali z banków nienależne im kredyty. Podejrzewany o oszustwa mężczyzna oferował w swoim sklepie sprzedaż ratalną we współpracy z jednym z banków. Klienci mogli kupować komputery na raty. Zdaniem prokuratury właściciel nie sprzedawał jednak komputerów, a jedynie brał z banku kredyty”.
Więcej w Dzienniku Elbląskim.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter