Dziennik Elbląski: Nie zapłacił i zniknął

6
01.02.2005
„Pracodawca ciągle nas zwodził. Kiedy próbowałam upomnieć się o swoje pieniądze, usłyszałam: Ależ pani Danko, ja panią pierwszy raz w życiu widzę na oczy! Pani u mnie nie pracowała!” - opisuje dzisiejszy Dziennik Elbląski.
„Danuta Popieralska z Elbląga jest jedną z czterech pracownic jednego z elbląskich sklepów spożywczych, które walczą przed sądem pracy o zaległe wynagrodzenia i odszkodowania. Inspektorzy pracy chcą zaś udowodnić nie tylko to, że kobiety były zatrudnione na czarno, ale i to, że faktyczny właściciel sklepu krył się za plecami podstawionego figuranta”. Więcej w Dzienniku Elbląskim.
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Podajćie nazwę i lokalizację tego świetnego sklepu. To na pewno ludzie do niego przyjdą na zakupy :)) Ale cwaniaczek.
(2005.02.01)

info

0  
  0
Wydaje mi się, że jego nazwa zaczyna się na literkę "Ż"
(2005.02.01)

info

0  
  0
Ż i G ?
(2005.02.01)

info

0  
  0
Albo kum-kum
mm (2005.02.01)

info

0  
  0
Trzba sie zajac ta sprawa kobiety robia cale dni za500 zl i jeszcze zrobil je w h!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
rafal (2005.02.02)

info

0  
  0
Nie mam na myśli sklepu "Żabka"
(2005.02.02)

info

0  
  0