“Andrzej Gładysz przepracował w Haleksie prawie dwa lata. Pracował jako specjalista do spraw importu. Gdy Halex popadł w kłopoty finansowe i przestał regularnie płacić pracownikom, Andrzej Gładysz podał firmę do sądu. W maju 2000 r. Zapadł wyrok – sąd przyznał mu 4,5 tys. zł z odsetkami. Wyrok, któremu sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności, trafił do komornika rewiru III w Elblągu.
Andrzej Gładysz do dzisiaj nie otrzymał wszystkich należnych mu pieniędzy. Rok temu dostał 400 złotych.
Jak się dowiedzieliśmy, u komornika czeka ok. 800 podobnych wyroków”.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter