Dziennik Elbląski: Idą ślimaki do Europy

3
30.04.2004
„Zbieracze ślimaków są nieco zawiedzeni. Miały być eksportowym hitem naszego wejścia do unii i dobrym biznesem. Ale punkty skupu płacą tylko złotówkę za kilogram pełzającego towaru” - napisał Dziennik Elbląski.
„Tylko przez miesiąc minister ochrony środowiska pozwala na winniczkowe żniwa. Ale nawet teraz ślimaków nie wolno zbierać na terenie rezerwatów, parków krajobrazowych i obszarów chronionego krajobrazu. Jednak ich tropiciele doskonale znają miejsca, gdzie szybko mogą napełnić torby żywym towarem. - Znajoma w jednym miejscu natrafiła na 50 dorodnych ślimaków – mówi Lech Deja, którego spotkaliśmy w punkcie skupu przy ul. Chrobrego 45. - Wczoraj ona ze swoją koleżanką zarobiły 23 zł. Ślimaki przywiozły na wózku, bo same by ich nie udźwignęły”. Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

SZKODA ZE TAKIE TANIE
BOLIK (2004.05.03)

info

0  
  0
a czy w elblągu jest jakaś knajpa gdzie można by spróbować tych pełzających rarytasów?
stara@ (2004.05.04)

info

0  
  0
Dobre ślimaki podawali w WIWALDIM, nie wiem, czy są w aktualnym menu, ale można sprawdzić.
smakoszek (2004.05.04)

info

0  
  0