Dziennik Elbląski: Armia umyła ręce

6
31.01.2005
„Od 28 lat prowadzę własną firmę i na koniec się przejechałem. I to na kim? Na firmie budżetowej! - irytuje się Krzysztof Rynkowski, elbląski przedsiębiorca działający w branży budowlanej” - czytamy w Dzienniku Elbląskim.
„W podobnej sytuacji jest 10 innych elbląskich przedsiębiorców. Ilu w kraju, trudno powiedzieć. Interes, w który weszli w 2003 r. wydawał się pewny. Dziś ten, który zlecił roboty przedsiębiorcom, mówi: ja wam jestem winien kasę, ale wy mi więcej. A inwestor zgrabnie umywa ręce. - Wszystko zaczęło się od tego, że w grudniu 2002 r. wojsko podpisało umowę z firmą Honell – Servis – opowiada Ryszard Hołowiński, właściciel firmy Hopis i jeden z pokrzywdzonych. - Umowa dotyczyła wymiany całych instalacji grzewczych w dwóch elbląskich jednostkach wojskowych oraz w koszarach w Bartoszycach i Morągu. (...) Przedsiębiorcy skończyli pracę. RZI odebrało roboty. Żołnierze mieli ciepłą wodę i ogrzewanie. - I skończy się pieniądze. Armia umyła ręce. Powiedzieli, że co mieli zapłacić, to zapłacili i 31 sierpnia 2004 r. zerwali umowę z Honell – Servis – mówi Anna Rynkowska”. Więcej w Dzienniku Elbląskim.
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Faktycznie w Moragu wymieniono ogrzewanie, trzeba przyznac,ze szybko i sprawnie to poszlo- solidna firma. Szkoda tylko, ze nie dostala za dobrze wykonana robote pieniedzy:(
Paul (2005.01.31)

info

0  
  0
A może firma nie wykonała usług w umuwionym terminie, a może jakość tychże usług odbiegała od wymaganego standardu. Procedury przetargowe w budżetówce, teoretycznie uniemożliwiają taką sytuację, że wykonawca nie otrzyma wynagrodzenia, no chyba, że wystąpiła sytuacja, o jakiej wspomniałam wyżej.
RZI (2005.01.31)

info

0  
  0
Z tego skrótu nic nie wynika...
(2005.01.31)

info

0  
  0
cOŚ MI TU FACET PODPADARZ.przez 28 lat żadnej wpadki .Jestem przedsiębiorcą od 12 lat i zdarzyło mi sie to kilka krotnie i nie znam budowlańców by nie zaliczyli jakiejś wpadki.A z wojskiem dobrze mi sie współpracowało.
aDAM (2005.01.31)

info

0  
  0
I znów jakiś pismak się dorwał do pisania artykułów. Z tego artykułu NIC nie wynika, ma to być prasówka to wypadałoby oddać cały sens artykułu. Z przedstawionego przez szanowny PortEl opisu wynika dokładnie co innego niż z oryginalnego tekstu w Gazecie. I to jest przykład wprowadzania czytelników w błąd. Kolejny raz drogi PortEl'u wielka wtopa, swoją drogą myślę, że konieczne jest w takiej sytuacji zamieszczenie pełnego tekstu. Obiektywność i rzetelność w pracy dziennikarza to podstawa!
Luciano (2005.01.31)

info

0  
  0
Według mnie inwestycja przerosła możliwości firmy honell.Jeżeli aby wygrać przetarg zaniżyli cenę to potem nie powinni mieć do nikogo pretensji o dobry odbiór inwestycji. Wojsko to nie jest dojna krowa z której można do woli czerpać. Firma nie wymieniła grzejników, nie była w stanie usunąć wykopów oraz dziur w ścianach, nie dotrzymywała terminów a jakość pracy pozostawała wiele do życzenia. Gdyby nie dobra wola dowódców to do tej pory jednostki nie były by przejezdne
żołnierz (2005.02.06)

info

0  
  0