Dwunożna bestia

5
13.12.2001
"W Elblągu wydarzył się kolejny przypadek bestialskiego potraktowania psa przez człowieka wyzutego z wszelkich ludzkich cech" - czytamy w Głosie Elbląga.
"Oto kilka dni temu pani Helena T., mieszkanka ul. Sobieskiego, wyszła z 11-letnim kundelkiem na spacer. Pies nieoczekiwanie został zaatakowany przez dobermana należącego do sąsiada, 25-letniego Radosława G. Młodzieniec poszczuł swojego psa na psa sąsiadki. Kiedy ta próbowała obronić psiaka, została brutalnie odepchnięta, aż upadła. On sam zaś wziął się za kopanie kundelka. Robił to z pasją i widoczną przyjemnością, dopóki zwierzę nie znieruchomiało. Pani Helena wzięła psa na ręce i poszła do lecznicy dla zwierząt. Niestety psa nie udało się uratować". Więcej o tym incydencie w Głosie Elbląga.
przyg. M

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Rysopis sprawcy: dresy (obowiązkowo od 3 pasków w górę) łysa łepetynka typowa zmarszczka na czole, bynajmniej nie od myślenia Charakteryzuje się wyjątkowym debilizmem. Bardzo ciężki przypadek - raczej nieuleczalny. W chwilach przypływu bardziej racjonalnej myśli (zdarza się to niezmiernie rzadko!) jest nieroźny dla otoczenia. Wskazane lecznie: permanentna izolacja. najlepszym wyjściem jest jednak uśpienie ze zwględu na niewielkie koszta.
mariano (2001.12.13)

info

0  
  0
Mam nadzieje, że doermana zabije właścicielka kundelka. A gówniarza sąd powinien skazać na ukamieniowanie publiczne, sama się chętnie przyłącze.
Monika (2001.12.13)

info

0  
  0
Zabić hama!!!!!!!
TP (2001.12.13)

info

0  
  0
Zamieszczona informacja jest wazna, lecz jej forma sprawia wrazenie zamieszczenia dla zamieszczenia. Czy odpowiednie sluzby zajely sie ta sprawa? Czy facet, wlascieciel psa (czyt. sku@#%^*(&()*&%^%wiel) ma cieplo kolo du...y z tytulu dzialan powyzszych sluzb? Pytanie ktore sie nasuwa czy warto o takich sytuacja informowac? Czy nie lepiej podac informacje po zalatwieniu sprawy: ''Łysy baran i ch*&(_*&)(_(*&j zostal ukarany wyrokiem Sadu w sprawie o dokonanie zabojstwa psa oraz napasc na jego wlascicielke''? I tak juz wystarczajaco mocno boimy sie wyruszac wieczorami do sklepu, znajomych, dyskoteki (zreszta ktorej, skoro i tak w tych nielicznych urzeduja Lyse paly w dresach szukajac rozrywki). Czy informowanie o takich zdarzeniach cokolwiek wnosi oprocz kronikarskiego obowiazku autora?
Zdrozgotany/Zastraszony (2001.12.13)

info

0  
  0
Właścicielowi dobermana trzeba jak najbardziej utrudnić życie. Zgłoszenie na policje - oni powinni wiedzieć jak dalej postępować. Szkoda tylko by było gdybi psowi się dostało bardziej niż wlaścicielowi.
asas (2001.12.13)

info

0  
  0