- Śledztwo wyjaśni, czy 30-latkowie znęcali się nad córeczką, czy też jej obrażenia są następstwem nieszczęśliwego wypadku - mówią funkcjonariusze.
Dziecko ze złamaną ręką i siniakami na ciele trafiło do szpitala w środę. Matka powiedziała policjantom, że w piątek była pijana i upuściła córeczkę na podłogę. Dlaczego zgłosiła się do lekarza dopiero po pięciu dniach? - Nie miałam pojęcia, że dziecku stało się coś złego - odpowiedziała.
Policja złoży do sądu wniosek o odebranie rodzicom praw rodzicielskich.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter