Boćki nie przyniosą ptasiej grypy

9
28.02.2006
Niektórzy gospodarze na Warmii i Mazurach do tego stopnia boją się, że bociany przyniosą do ich obejść ptasią grypę, że zastanawiają się, czy nie strącać gniazd. - Nie róbcie tego! Zgodnie z polską tradycją bociany przyniosą wam szczęście, nie zarazę - apeluje dr Andrzej Kruszewicz, znany ornitolog z warszawskiego zoo. Pisze o tym „Gazeta Wyborcza Olsztyn”.
Niepokoje związane z ptasią grypą widać na warmińsko-mazurskich wsiach od kilku tygodni. - Im więcej o tej chorobie informacji w mediach, im bliżej jest ona Polski, tym więcej odbieram telefonów. Ludzie pytają o zagrożenia związane z przylotem bocianów - mówi Krzysztof Molewski z Północnopodlaskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Podobne telefony odbiera też Maria Mellin, wojewódzki konserwator przyrody. Na Warmii i Mazurach jest ponad 1100 bocianich gniazd. Najwięcej - nawet po 50 - we wsiach wzdłuż granicy polsko-rosyjskiej. W Żywkowie gospodarze od lat szczycą się tym, że jest u nich więcej bocianów niż ludzi. Bociany z naszego regionu zimują na południu Afryki, m.in. w RPA. Ornitolodzy śledzą ich wędrówki dzięki nadajnikom GPS, które kilka ptaków ma na szyi. - Niektóre już wyruszyły do Europy - mówi Molewski. - Za 3-4 tygodnie powinny pojawić się u nas pierwsze, najsilniejsze sztuki. Jedne bociany przylatują do Polski, lecąc nad krajami, w których nie ma ptasiej grypy, inne przelatują m.in. nad objętą chorobą Turcją. - Ale to nie jest powód do paniki, bo bociany są bardzo odporne na tę chorobę - uspokaja dr Andrzej Kruszewicz, ornitolog z warszawskiego zoo. - Na ptasią grypę narażone są ptaki blaszkodziobe, tj. kaczki, gęsi, łabędzie. Feliks Jarocki, szef działu epidemiologicznego olsztyńskiego sanepidu, przypomina, że domowe ptactwo powinno być teraz zamknięte. - Jeśli ktoś stosuje się do tych zaleceń, to nie ma co bać się bocianów - zapewnia. - Naprawdę nie ma u nas powodów do paniki. Prawo ochrony przyrody zezwala na strącanie bocianich gniazd do końca lutego. Pracownicy konserwatora przyrody na Warmii i Mazurach informują o tym ludzi, ale jednocześnie mówią, że niszczenie gniazd nie ma sensu, bo bocian i tak zbuduje na tym samym dachu nowe gniazdo. - Ja szczerzę wierzę, że nie ma zagrożenia, dlatego uspokajam ludzi - mówi Krzysztof Molewski. Sam od kilku lat, od wiosny do jesieni, na co dzień opiekuje się bocianimi wioskami. W tym roku - tak jak zawsze - będzie obserwował każdy bociani ruch: przyloty, wysiadywanie młodych, naukę latania, to, jak jedzą i plują.
oprac. PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

myślę, że powinno być ...polują!!!
Wolfram (2006.02.28)

info

0  
  0
A co mnie obchodzą Mazury, i lecące tam Boćki? ja mieszkam w Elblągu i tu Boćki nie przylecą, więc po co straszycie ludzi?
Generallo (2006.02.28)

info

0  
  0
A ja mieszkam pod Elblągiem i mnie to dotyczy. Czekam na boćki z niecierpliwością.
(2006.02.28)

info

0  
  0
Generallo, to ja nie wiem gdzie ty mieszkasz bo ja też w Elblągu i na dom na przeciwko mojego co roku przylatuja bociany... i jakby tego bylo mało to czasem nawet siadaja na trawniku przed domem.
Moria (2006.02.28)

info

0  
  0
Mieszkam na Bielanach i u mnie codziennie rano bocian wiosną i latem chodzi po trawniku w ogrodzie.
krol44 (2006.03.01)

info

0  
  0
Do Moirji - jeśli cię uraziłem wybacz,ale w centrum Elbląga jakoś boćków nie wiżu :( tylko mnóstwo kraczących gawronów :-(
Generallo (2006.03.01)

info

0  
  0
na bocki? najlepsze sa wampiry! http://s8.bitefight.pl/c.php?uid=35853
bociek (2006.03.11)

info

0  
  0
Droga reakcjo proszę nie zjadać literek. Bociek zdala od żabek, oj chyba zjada żabki, i nie pluje nimi.
(2006.03.11)

info

0  
  0
ja mieszkam pod Elblągiem i mam na podwórku gniazdko bocianie...trochę się obawiam, gdyż mam małe dzieci, a jak powszechnie wiadomo boćki robią tu i ówdzie...ale...co ma być to będzie...i jeszcze jedno...tak się "gada" o zamykaniu drobiu...ja swój zamknęłam już dawno...ale mój sąsiad wcale o tym nie mysli...może jakaś kontrola by się zdała? ja mam dość liczne stadko i nie chciałabym go stracić przez jakiegos...no ...
magdalena (2006.03.13)

info

0  
  0