Dla biologów to duże zaskoczenie. Choć już wcześniej podejrzewali, że rak pręgowany potrafi przeżyć w wodzie o niskim zasoleniu, do tej pory na brzegu morza znajdowali tylko pojedyncze, martwe osobniki. Teraz po raz pierwszy udało się zaobserwować żywe raki w Bałtyku - dwa skorupiaki pojawiły się na plaży w rejonie ujścia Czarnej Wody (niedaleko Jastrzębiej Góry).
Raki pręgowane, nazywane też amerykańskimi, żyją w polskich wodach śródlądowych od ponad stu lat. Sprowadzono je z Ameryki Północnej na Pomorze pod koniec XIX wieku w celach hodowlanych. Nowy gatunek szybko zadomowił się w naszych akwenach. Bardzo szybko po sprowadzeniu do Polski zdominował rodzime gatunki - raka szlachetnego i błotnego. Okazał się odporny na śmiertelną dla krajowych raków tzw. raczą dżumę. Ciągle zasiedla nowe rejony, teraz - strefę brzegową Bałtyku.
więcej w "Gazecie Wyborczej Trójmiasto"
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter