Gdzie jeździmy na pamięć?

54
20.06.2008
Gdzie jeździmy na pamięć?
Kierowcy w ruchu miejskim popełniają wiele grzechów. Najczęściej łamią przepisy związane z zatrzymywaniem się, postojem, przekraczają dopuszczalne prędkości, ignorują pieszych. Często też jeżdżą na pamięć.
Jazda w mieście różni się od tej poza terenem zabudowanym i często rządzi się swoimi prawami, które niekoniecznie mają odzwierciedlenie w przepisach prawa ruchu drogowego. Jako pierwszy pokutuje fakt, że w mieście jeździmy na pamięć. Prędzej czy później przypadłość ta dopada prawie każdego kierowcę. Ale w szczególności takich, którzy prawo jazdy mają już przez dłuższy czas i poruszają się ciągle tą samą trasą. To prawda, że codzienna wyprawa do pracy tymi samymi ulicami nie jest niczym fascynującym i można wpaść w rutynę. Jeśli jednak okazuje się, że zauważamy przypadkiem zmianę oznakowania, która nastąpiła kilka miesięcy temu - jest to wystarczający sygnał, aby przestać jeździć na pamięć i zacząć patrzeć na znaki. Sztandarowym tego przykładem jest zmiana organizacji ruchu na ul. Grunwaldzkiej (przy wjeździe na teren Elzamu). Miejsce, w którym często dochodziło do kolizji, a ruch nie miał szansy być płynny z powodu skręcających w lewo pojazdów. Nowe oznakowanie początkowo zostało kompletnie zignorowane przez kierowców. Na znaki poziome w postaci ciągłych linii wzdłuż torowiska nikt nie zwracał uwagi. Wszyscy jeździli „po staremu”. Znaki pionowe zrobiły swoje - znaczna część kierowców zorientowała się w porę. Ale większość to nie wszyscy. Teraz więc oglądać możemy tych, co z premedytacją łamią zakaz lub nakaz, oraz całkiem sporą rzeszę jeżdżących na pamięć. Być może przestrogą dla niepokornych będzie nowy taryfikator mandatów za wykroczenia w ruchu drogowym, w którym wysokość kar pieniężnych ostudzi zapał, m.in. do jeżdżenia na pamięć.
AN

Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
to teraz niech ten de. bil co wymyśla utrudnienia dla kierujących powiększy lewoskręt w Fabryczną!!! bo teraz tam się tworzą utrudnienia w ruchu. a jak NOMI i reszta wystawi fakturę dla UM za utracone zyski to się odechce popapranych pomysłow.
(2008.06.20)

info

0  
  0
popieram przedmówce, UM zrobil sobie chyba rok wstawiania zakazów skrętu w lewo a wjzad na hale Elzam jest uwienczeniem tego bezmyslnego dziela. Jezdze ta droga od ok 10 lat codziennie lub prawie codziennie i jezeli zdarzyl sie w tym miejscu chociaz jeden wypadek rocznie (spowodowany skrecaniem w lewo) to wydaje mi sie ze i tak to zawyzylem. Wiekszosc wpadkow byla spowodowana nie zatrzymywaniem sie na pasach w celu przepuszczenia pieszych i nie miala nic wspolnego z wyjazdem z parkingu przy Hali Elzam. Ale badz co badz nikt nie zarzuci ze UM nic nie robi wiec wychodza z zalozenia ze trzeba robic cokolwiek ale robic nic nie robic nic, tylko do czego to doprowadzi w naszym miescie to juz pozostawwie bez komentarza
~elblazanin (2008.06.20)

info

0  
  0
jeszcze mogli na drzewie umieścić ten znak fakt faktem jeżdzimy na pamięć, ale nikt mi nie powie, żę ten znak jest umieszcony w widocznym miejscu
Mysza (2008.06.20)

info

0  
  0
kiedy zrobicie beniowskiego cholery jedne !!!
znaczek (2008.06.20)

info

0  
  0
jak ktos chce z grottgera dojechac do nomi to musi podjechac az pod komisariat zeby zawrocic. .. (sic!)
gienek (2008.06.20)

info

0  
  0
gienek mozesz przez lotniczą
(2008.06.20)

info

0  
  0
albo w fabryczna skręcić i przez statoil
(2008.06.20)

info

0  
  0
A z Lotniczej, to nie da się wjechać do Nomi itd, ???
RulerofBlaircourt (2008.06.20)

info

0  
  0
Jeżeli gość jechał równolegle z autobusem, który widać na zdjęciu to miał prawo nie widzieć tego znaku. Jeżeli ten znak jest tam potrzebny, to musi wisieć nad lewym pasem inaczej będzie to zabawa policji z kierowcami, a więc autor zanim napisze o kierowcach, pomyśli i przekaże uwagi odpowiedzialnym za oznakowanie.
dab (2008.06.20)

info

0  
  0
znak jest bardzo dobrze widoczny a do tego jest strzalka kierunkowa na jezdni i linie ciagle przy torach [...]
jju (2008.06.20)

info

0  
  0