Przełamanie Olimpii

16
03.04.2026
Przełamanie Olimpii
fot. Anna Dembińska (arch. portEl.pl)
Po dwóch porażkach z rzędu zwycięstwo smakuje jak ciepły wielkanocny żurek z jajkiem i białą kiełbasą. Olimpia Elbląg przełamała się w wyjazdowym meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Niewątpliwie psychologiczny zastrzyk, ważne punkty, przeskoczenie bezpośredniego rywala w tabeli, a także impuls przed środowym spotkaniem ze Stomilem Olsztyn.

Olimpia zaczęła mecz z sześcioma wychowankami w podstawowym składzie. W tym gronie zabrakło Oskara Kordykiewicza, który pauzował za nadmiar żółtych kartek. Od pierwszych minut pojawił się natomiast Dawid Czapliński, co mogło zaskoczyć, bo po raz ostatni rozpoczął mecz od początku 6 września 2025 roku, a później częściej walczył z kontuzjami niż o miejsce w składzie. Ostatnio, przeciwko ŁKS-owi Łomża, wszedł na boisko w 59. minucie i zszedł w 71., przy czym opuszczenie murawy było efektem kontaktu z przeciwnikiem, po którym pojawiły się problemy ze wzrokiem i brak wyraźnego widzenia, co w realiach meczu natychmiast wykluczyło dalszą grę.

W pierwszej połowie sytuacji było jak na lekarstwo. Działo się niewiele, choć optyczną przewagę miała Olimpia. Żółto-biało-niebiescy wywalczyli rzut wolny z okolic pola karnego, próbowali swoich sił Sznajder i Wierzba, ale celność szwankowała i do radości ze strzelenia gola było bardzo daleko. Ostatecznie obie drużyny nie uraczyły celnym strzałem, co dopiero mówić o golu. Połowa bezbarwna, bez większej historii.

Po zmianie stron w końcu padł celny strzał i od razu blisko zdobycia bramki była Olimpia. Z rzutu rożnego dośrodkował Maciej Kołoczek, głową uderzał Wierzba, ale bramkarz gospodarzy znakomicie interweniował, chroniąc swój zespół przed utratą gola. Początek drugiej połowy zapowiadał emocje.

„Brawo Olimpia, dobry fragment!” – słychać było motywacyjne okrzyki z ławki rezerwowych, bo faktycznie żółto-biało-niebiescy weszli w drugą połowę jak po swoje. Dobry fragment wydłużał się i cieszył oko. W końcu przyszły owoce wysiłku, pojawiła się nagroda. W 51. minucie dośrodkował Krawczyk, Kozera próbował głową, ale piłka spadła pod nogi Czernisa, który pewnym strzałem otworzył wynik spotkania.

Ten gol okazał się jedynym podczas piątkowego popołudnia. W dalszych minutach Świt próbował odpowiedzieć, ale Wojciechowski był nie do pokonania. Olimpia również nie pozostawała bierna i od czasu do czasu szukała okazji do podwyższenia wyniku. Ostatecznie zespół wywalczył ważne zwycięstwo, stanowiące głęboki oddech i impuls motywacyjny przed prestiżowym starciem dwóch zagorzałych oponentów na Warmii i Mazurach. W środę, 8 kwietnia, żółto-biało-niebieskich czeka spotkanie ze Stomilem w Olsztynie w ramach Wojewódzkiego Pucharu Polski.

Olimpia Elbląg - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 (0:0)

bramki: 1:0 - Czernis (51. min.)

Olimpia: Wojciechowski - Winkler, Wierzba, Sarnowski, Sznajder (70’ Szczudliński), Czernis (62’ Kondracki), Młynarczyk (62’ Pek), Czapliński, Kołoczek, Krawczyk, Kozera (82’ Turulski)

qba

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
no i fajnie. albo utrzymanie lokalną młodzieżą, albo do piątej ligi dla niepoznaki nazwanej czwartą.
Jacyna (2026.04.03)
Krawczyk mam nadzieję, ze już w każdym meczu w wyjściowej 11.Robi dobrą robotę na skrzydle.
(2026.04.03)
Zamieniłbym ten wynik z Nowego Dworu Mazowieckiego, na wynik środowy z Fc Lechii Gdańsk Dubai 997.
(2026.04.03)

info

14  
  2
@Jacyna - Naucz się pisać po polsku towarzyszu.
(2026.04.03)
teraz za wszelką cenę gumakom spuścić łomot, bo inaczej będzie wstyd
(2026.04.03)

info

13  
  1
teraz za wszelką cenę gumakom pokazac kto rzadzi, bo inaczej będzie wstyd
(2026.04.03)

info

12  
  0
Ślepa kura też czasem trafi ziarno
Tak mówią (2026.04.03)
@Tak mówią - I trafiłeś czy nie bardzo?
(2026.04.04)
Nie interesuje mnie ten poziom rozgrywek ale jestem ciekawy czy elbląscy kibice są dumni ze swojego wyboru? Czy już wieszają transparenty że batyr nie jest już fajny?
Ciekawy (2026.04.04)

info

6  
  8
Krawczyk najlepszy na boisku. To dobry transfer Olimpii powoli się rozkręca. Kozera biega jak pijany po ciemnym lesie po tym boisku.
Apart (2026.04.04)