Damian Hebda: „Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną” (komentarze pomeczowe)

12
09.04.2026
Damian Hebda: „Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną” (komentarze pomeczowe)
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl
Olimpia Elbląg wywalczyła awans do kolejnej rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski, pokonując Stomil w Olsztynie 2:1. Spotkanie z pucharowym charakterem, pełne walki, pojedynków i sytuacji, jednak to żółto-biało-niebiescy częściej dochodzili do głosu i ostatecznie zasłużenie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Przygotowanie i realizacja planu

– Spodziewaliśmy się, jak będą chcieli grać. Mieliśmy przeanalizowane ich ostatnie trzy mecze, także niczym nas nie zaskoczyli. Byliśmy na to przygotowani – podkreślał po spotkaniu trener Olimpii, Damian Hebda.

Szkoleniowiec zaznaczył, że warunki rywalizacji nie sprzyjały widowiskowej grze, ale jego zespół potrafił dostosować się do realiów meczu.

– Mecze pucharowe rządzą się swoimi prawami i tutaj bardziej było ciężko o jakąś piękną grę. To był mecz typowo walki, ale uważam, że zasłużenie wygraliśmy, bo częściej byliśmy przy piłce i stworzyliśmy więcej sytuacji.

Natomiast trener Stomilu, Michał Kraszewski stwierdził:

– Myślę, że pomimo niekorzystnego wyniku zespół zaprezentował się dzisiaj dobrze, jak nie bardzo dobrze na tle solidnego trzecioligowego przeciwnika. Szybko otworzyliśmy wynik spotkania, natomiast rywal wyrównał po dośrodkowaniu w pole karne. Tam na pewno mogliśmy zachować się lepiej.

 

Odpowiedź na grę rywala

Olimpia była przygotowana na bezpośredni styl gry gospodarzy.

– Stomil próbował uciekać do długich podań, na co byliśmy gotowi. Wiedzieliśmy, jak reagować w tych sytuacjach i to przyniosło efekt – ocenił Hebda.

Trener Kraszewski wydarzenia boiskowe ocenił następująco:

– Końcówkę pierwszej połowy musieliśmy spędzić w niskiej obronie, ponieważ rywal w tym fragmencie dobrze operował piłką. Przez większą część pierwszej połowy staraliśmy się jednak grać wysokim pressingiem, co doprowadziło do sytuacji, w której przeciwnik zrezygnował z krótkiego rozegrania na rzecz dłuższych podań. W tych momentach skutecznie zbieraliśmy piłki.

 

Zwroty akcji

Mimo że to rywale jako pierwsi trafili do siatki, w zespole Olimpii nie było paniki. – Uczulałem zawodników, żeby zachowali chłodną głowę. Mecz trwa 90 minut. Straciliśmy bramkę po pięknym strzale, ale nie miałem obaw, że to spotkanie nam ucieknie – przyznał trener Olimpii.

– Oczywiście byłem zły, bo można było lepiej zareagować w tej sytuacji, ale wiedziałem, że jeśli zachowamy spokój i kulturę gry, to odwrócimy losy meczu – dodał Hebda. – Po straconej bramce (na 1:2 - dop. qba) mocno docisnęliśmy. Było widać dużo energii i chęć doprowadzenia do remisu. Stworzyliśmy kilka sytuacji, ale bardzo dobrze spisywał się bramkarz Olimpii – zaznaczył szkoleniowiec Stomilu.

 

Charakter drużyny i wsparcie kibiców

Hebda nie ukrywał zadowolenia z postawy swojego zespołu.

– Dziękuję drużynie za determinację, za wolę walki i za to, że pokazali, iż jesteśmy zespołem. To jest kluczowe w takich spotkaniach.

Nie zapomniał również o kibicach, którzy wspierali Olimpię na wyjeździe. – Bardzo dziękuję naszym kibicom za wsparcie. To dla nas bardzo ważne.

 

Wyjątkowa dedykacja

Zwycięstwo miało dla trenera także osobisty wymiar.

– Miałem to przygotowane na 21 lutego, kiedy miał się odbyć mecz. 21 lutego urodziła się moja córka i chciałem to zwycięstwo zadedykować właśnie jej.

Olimpia Elbląg w kolejnej rundzie rozgrywek zmierzy się z Tęczą Biskupiec. Spotkanie zaplanowano na 22 kwietnia.

qba

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Mam nadzieję że ostatnie zwycięstwo w lidze i teraz w pucharze to będzie taki impuls zmian na lepsze... oby...
(2026.04.09)

info

19  
  2
Są takie mecze, których wygranie jest bardzo ważne prestiżowo dla kibiców, to jest właśnie taki mecz. Gratulacje dla trenera, który dołączył do chwalebnego grona trenerów ogrywających Stomil.
(2026.04.09)

info

18  
  1
Mnie interesuje finał ligi a nie przeszkody !
(2026.04.09)

info

9  
  1
Czekamu na audyt, kto kradł klubową kasę ??? Czyż by Zorro z Batorowa? Kiedy ktoś go rozliczy??
to tyle (2026.04.09)
@to tyle - Bóg go rozliczy, jeżeli znajdzie wolną chwilę. Pieniądze były ale się zmyły, i nie jest to ostatni raz...
Ksiądz Kaszanka (2026.04.09)
Bzdury. Mecz wygrany tylko dzięki bramkarzowi. Reszta słabiutko.
wieloletni kibic (2026.04.09)
@wieloletni kibic - bzdura - piłka nożna jest grą błędów tylko i wyłącznie. Czasami ustalasz taką taktykę, żeby to nie wyglądało pięknie ale żeby bylo skuteczne (tak jak w meczach pucharowych). Najlepszym przykładem był mecz Szwecja - Polska. Była błędna taktyka. Dlaczego nie zagraliśmy na 4 obrońców (trzech piłkarzy na co dzień gra tak w kubach). Błędy sztabu doprowadziły do tego ze nioe ma nas na mundialu
(2026.04.09)
Ojojoj kogoś poniosło. Nie porównuj Hebdy do Urbana. Na pewno jesteś człowiekiem tego pożal się boże trenerka, ale nie przeginaj. Hebda jest słaby i tyle w temacie.
elblążaninek (2026.04.09)
@elblążaninek - Nie chodzi o porównania jakikolwiek osob ale tylko i wyłącznie o błędy taktyki. Tu i w każdym meczu każdej innej drużyny najważniejsza jest taktyka - fazy, przejścia itd. We wczorajszym meczu po stronie sztabu Olimpii też były błędy ale to stomil popełnił ich więcej
(2026.04.09)
Nie dlugie podania tylko, ,DziDa do przodu!!!, ,tak oni graja, ale Nidzica zagrala krotkimi podaniami i wygrala... u nich w domu?!
(2026.04.09)

info

0  
  0