Po godzinie 14 na dachu Teatru im. Aleksandra Sewruka pojawili się śmiałkowie, którzy za chwilę -asekurowani przez kaskaderów – „sfrunęli” po linie na trawnik. W kostiumach, powietrzne efekty specjalne zaprezentowali: Maciej „Gleba” Florek, choreograf spektaklu „Czarnoksiężnik z krainy Oz” oraz Maciej Stryjewski i Ariel Fedoruk - tancerze. Bez cienia strachu, machając skrzydłami „skoczyli” z wysokości ok. 15 metrów i dalej, już po linie, „frunęli” w dół, ku uciesze zgromadzonych widzów.
- Całkiem ciekawa koncepcja promocji spektaklu – przyznał Maciej Stryjewski. – Wrażenia? Nigdy nie byłem na dachu teatru i to było dla mnie większe przeżycie niż sam lot. Zobaczyłem teatr z perspektywy wron (śmiech). Przeżycie bardzo fajne, polecam wszystkim. Nigdy nie bałem się wysokości więc takie rzeczy przychodzą mi dosyć łatwo – dodał. – Zresztą, po tylu lotach, które wykonujemy nad sceną – ja wykonuję najdłuższy, z balkonu na scenę - strachu nie ma. To bardziej frajda niż lęk i dreszczyk pozytywnych emocji. [fotor]
„Wronom” pomagali zawodowi kaskaderzy, którzy od kilku tygodni pracują przy spektaklu.
- Przyjechaliśmy do Elbląga w ramach wykonywania efektów specjalnych do spektaklu „Czarnoksiężnik z krainy Oz” – mówił Tomasz Lipski, kaskader. - A dzisiejsza akcja to pomysł na promocję oczywiście spektaklu, ale i teatru. I dziś latały Wrony.
- Spektakl jest barwny, dużo się w nim dzieje, jest dużo zwrotów akcji, super kostiumy, no i efekty lotów, które wykonujemy. Szczerze zapraszam do oglądania – dodał.
Kaskaderów pracujących przy elbląskim spektaklu jest dwóch. Obaj doświadczeni, od lat współpracują z różnymi teatrami, biorą udział w produkcjach telewizyjnych, reklamach i filmach.
U Sewruka czuwają nad bezpieczeństwem „latających” aktorów. Będą obecni podczas każdego spektaklu. - Aktorzy musieli zapoznać się z obsługą, z wysokością, nabrać zaufania do sprzętu i ludzi – przyznał Tomasz Lipski.
Asekurują innych, którzy muszą „wzbić się” ponad scenę, ale czy sami nie mają lęku wysokości?
- Taki zdrowy lęk wysokości mam i to bardzo dobrze – przyznał ze śmiechem Tomasz Lipski. - Pomaga mi w pracy, bo człowiek, który się boi, dużo bardziej uważa.
Premiera familijnego musicalu „Czarnoksiężnik z krainy Oz” już jutro (3 czerwca) o godz. 16.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter