Wieczór autorski z nie-poetką

17.06.2010
Wieczór autorski z nie-poetką
(fot. AP)
Nie jestem poetką, jestem osobą piszącą wiersze. Poeta to zbyt poważne słowo. Nim można stać się dopiero po pewnym czasie – mówi Zofia Szydzik, autorka tomiku wierszy „Jesienne akwarele”. Urodziła się w Górowie Iławeckim, od 30 lat mieszka w Elblągu. Biblioteka Elbląska w Filii nr 7 zorganizowała jej wieczór autorski.
– Poezja była we mnie zawsze, ale zaczęłam pisać dopiero, kiedy zostałam stypendystką ZUS-u. W szkole średniej zajmowałam się pisaniem tekstów rymowanych do kabaretu. W latach 70. w Lecie z Radiem Krzysztof Kolberger czytał „Strofy dla Ciebie”. Z utęsknieniem czekałam na jego „Strofy”, ponieważ miałam wrażenie, że czyta je specjalnie dla mnie. I to on wzbudził we mnie miłość do poezji. Jednak wciąż nie myślałam o pisaniu. Pierwsze kroki pisarskie podjęłam, będąc na emeryturze. Zaglądałam na strony poetyckie, gdzie ludzie szlifowali swój warsztat – wspomina autorka. – Kiedy mój warsztat był już sprawniejszy, zapisałam się na stronę goldenline, gdzie gromadzą się ludzie o określonych zainteresowaniach, m.in. poeci oraz wydawcy. Po pewnym czasie zgłosiło się do mnie dwóch wydawców – z Wrocławia i Londynu.
   Autorka utożsamia się z poezją, którą tworzy. – Są to moje myśli, tak odczuwam, odbieram świat, to są moje emocje. Nie mogę sobie z nimi poradzić, póki ich nie przeleję na papier – wyznaje.
   Wiersz zatytułowany „Życie to teatr” z niniejszego tomu zajął drugie miejsce w Ogólnopolskim konkursie wierszy o życiu.
   W wierszach Zofii Szydzik pojawia się sporo odwołań do żeglarstwa, krajobrazów mazurskich, żuławskich. Ponadto są wiersze o tematyce miłosnej – o różnych jej odcieniach.
   Drugi tomik Zofii Szydzik, który poświęcony będzie kartom Tarota, już w przygotowaniu.
   
   
Aneta Puzdrowska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter