W Bażantarni zabrzmiał jazz

6
29.07.2013
W Bażantarni zabrzmiał jazz
W okolicach muszli koncertowej nie brakuje przyjemnego miejsca na wysłuchanie koncertu, fot. Witold Sadowski (arch. portElu)
 I stało się. Dotarliśmy do półmetka. Trzy koncerty w ramach Letniego Salonu Muzycznego już się odbyły i trzy przed nami. Zaczęło się od włoskich klimatów, tydzień temu mogliśmy wysłuchać klasycznych brzmień, w niedzielę (28 lipca) z muszli koncertowej w Bażantarni popłynął jazz.
Tym razem gośćmi było Strzelczyk Trio z projektem The Great American and Brasilian Songbook. Grupa ta zaprezentowała najbardziej znane hity amerykańskiej i brazylijskiej muzyki rozrywkowej lat 40., 50. oraz 60. Strzelczyk Trio tworzą:
   Maciej Strzelczyk – skrzypce,
   Jarosław Małys – piano,
   Piotr Rodowicz – kontrabas.
   Artyści nie poprzestali jednak tylko na scenie zagranicznej. Tym, którzy pokusili się o przybycie na koncert, podobały się również aranżacje polskich utworów jak np.: „Pod papugami” Czesława Niemena.
   - Jest to bardzo dobra i ciekawa inicjatywa, która towarzyszy nam już kilka lat. Można zrelaksować się w niedzielne popołudnie, spotkać się ze znajomymi oraz na świeżym powietrzu w przyjemnym otoczeniu drzew posłuchać najlepszej muzyki - mówi pani Małgorzata, która nie opuszcza żadnego koncertu i dziś nawet zainteresowała tym koleżankę, która również obiecała odwiedzać Letni Salon Muzyczny.
   - Dobrze, że dzieję się coś takiego. Byłam już na dwóch koncertach, ale ten podobał mi się najbardziej. Miejmy nadzieję, że w przyszłości będzie jeszcze więcej koncertów i w końcu zostanie odnowiona muszla koncertowa - zauważa pani Iwona.
   Każdy, kto lubi muzykę na żywo powinien choć raz pokusić się o przybycie do Bażantarni na koncert w ramach Letniego Salonu Muzycznego. Nawet jeśli jest fanem całkiem innych brzmień. I choć osób było sporo, to w Bażantarni w okolicach muszli koncertowej nie brakuje przyjemnego miejsca na wysłuchanie koncertu. Wśród słuchaczy były zarówno osoby starsze jak i młodzież oraz rodzice z dziećmi, którzy (również dzięki zafascynowaniu maluchów raczej przyrodą niż muzyką) mogli odpoczywać po całym tygodniu pracy, a co najważniejsze odpoczywać z muzyką.
   
mm

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Fota z archiwum, bo nikt nie przyszedł ??
(2013.07.29)
Z poprzedniego spotkania. Dlatego na fotce widownia, nie scena.
(2013.07.30)
Było bardzo mało ludzi, wszyscy maja już dość jazzu!
(2013.07.30)

info

2  
  4
koncerty w muszli organizowane przez ETK, to bardzo cenna inicjatywa. Ale wymaga także odpowiedniej oprawy Należy zadbac o lepsze nagłosnienie i zaprosić nowego prezydenta Jerzego Wilka, by zobaczył, że w tym miejscu Bazantarni nie zmieniło się nic od 50 lat. Nigdy nie widziałem na imprezie tzw kulturalnej w naszym mieście zadnego z trzech aktualnych prezydentów, ale może to przypadek. Zarówno Pan Nowaczyk, jak i Pani Kluge uczestniczyli w życiu kulturalnym Elbląga aktywnie. W najbliższą niedzielę zapraszam o 17.00,takze tych malkontentów wpisanych poniżej i dzięki dla ETK.
(2013.07.30)

info

1  
  3
dzięki za bezsensowną cenzurę, aktualni prezydenci po prostu do tej pory nie bywali na imprezach kulturalnych, i nigdy nie była to ich prywatna sprawa, bo to od lat osoby publiczne.
(2013.07.30)

info

1  
  1
I bardzo dobrze że w Bażantarni nic się nie zmieniło od 50 lat ! To jedyne miejsce gdzie można poczuć atmosferę przedwojennej epoki.
STARYDINO (2013.07.31)

info

1  
  0