Jako pierwsi na scenie pojawili siÄ™ laureaci dwóch Fryderyków – Atom String Quartet, którzy wspólnie z elblÄ…skimi Kameralistami wykonali m.in. takie kompozycje jak „IÅ‚awa”, „Manhattan Island” czy „Too late”. Jako jedyny kwartet smyczkowy w Polsce grajÄ… jazz. Muzycy wystÄ™pujÄ… w skÅ‚adzie Dawid Lubowicz i Mateusz SmoczyÅ„ski (skrzypce) , MichaÅ‚ Zaborski (altówka) oraz Krzysztof Lenczowski (wiolonczela). Ich wczorajszy koncert dodatkowo wzmocniÅ‚a ElblÄ…ska Orkiestra Kameralna, dziÄ™ki czemu „atomowa siÅ‚a rażenia” nabraÅ‚a wyjÄ…tkowego wyrazu, zostaÅ‚a wzmocniona i znakomicie dopeÅ‚niona.
Później przyszedÅ‚ czas na skrzypka, saksofonistÄ™, twórcÄ™ polskiej szkoÅ‚y jazzu – MichaÅ‚a Urbaniaka, dla którego nie byÅ‚ to pierwszy wystÄ™p w ElblÄ…gu.
– Jest fantastycznie, miejsce jest przepiÄ™kne, ale niezwykle trudne dla zespoÅ‚u, który jest „zelyktryfikowany”. ZauważyliÅ›my to od razu, już podczas prób, ale dynamika byÅ‚a, dużo byÅ‚o inspiracji od publicznoÅ›ci, co jest bardzo ważne. KiedyÅ› Dave Brubeck powiedziaÅ‚, że w kwartecie publiczność jest piÄ…tym instrumentem, nie liczyÅ‚em ilu nas byÅ‚o na scenie, ale u nas publiczność byÅ‚a bardzo ważnym instrumentem. Jestem bardzo zadowolony, bo zespół jest bardzo mÅ‚ody, zróżnicowany, można byÅ‚o sobie pozwolić na przygodÄ™, wspólnie bawić siÄ™ muzykÄ… – mówiÅ‚ MichaÅ‚ Urbaniak tuż po wczorajszym koncercie. – CaÅ‚y rynek muzyczny jest taki wyczekujÄ…cy, bo nie ma konkretnego trendu. Dla mnie najważniejsze jest to, aby muzyka miaÅ‚a rytm. Jeżeli on siÄ™ zgadza to muzyka jest fajna. MÅ‚odzi ludzie, którzy sÅ‚uchali hip hopu zaczÄ™li grać jazz i sÄ… fantastyczni.
Jako druga na scenie pojawiÅ‚a siÄ™ jego córka, wokalistka Mika Urbaniak. ElblÄ…skich sÅ‚uchaczy zabraÅ‚a w Å›wiat swoich aksamitnych interpretacji i wokalu, a w pewnym momencie dołączyÅ‚ do niej na saksofonie MichaÅ‚ Urbaniak, czego na poczÄ…tku artystka…nie zauważyÅ‚a. ByÅ‚ również bis, podczas którego Mika nie tylko przebiegÅ‚a przez nawÄ™ głównÄ…, ale i spowodowaÅ‚a, że publika zaczęła krzyczeć.
Wczorajszy koncert zamknÄ…Å‚ drugÄ… edycjÄ™ festiwalu.
– Ten dobór, który zrobiliÅ›my do festiwalu byÅ‚ raczej stonowany, poza BrendÄ… Boykin, która porwaÅ‚a publiczność, to w zasadzie wszyscy muzycy prezentowali okreÅ›lony typ grania jazzu, myÅ›lenia o nim. PróbowaliÅ›my szukać jÄ™zyka dla tego festiwalu, tegoroczny repertuar jest trochÄ™ inny, w ubiegÅ‚ym roku mieliÅ›my konwencjÄ™ jazzu poszukujÄ…cego, tutaj postawiliÅ›my tak naprawdÄ™ na jeden wystÄ™p czyli performance Karola Schwarza, który jest z pogranicza jazzu, reszta mieÅ›ci siÄ™ w klasyce jazzowego grania – wyjaÅ›niaÅ‚ dyrektor Galerii El, JarosÅ‚aw Denisiuk. – AplikowaliÅ›my do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o Å›rodki, ale trzeba pamiÄ™tać, że tam punktowane jest doÅ›wiadczenie. Tymczasem JazzblÄ…g jest mÅ‚ody, nie mógÅ‚ siÄ™ nim pochwalić, dlatego też z pomocÄ… przyszÅ‚o nam miasto.
A jeszcze dziÅ› (21 lipca) jazz dla najmÅ‚odszych czyli koncert Gosi Szmudy – Sycz z zespoÅ‚em w Galerii El. Start już za chwilÄ™ – o godz. 13.
Patronem medialnym Festiwalu JazzblÄ…g 2013 jest ElblÄ…ska Gazeta Internetowa portEl.pl