Trochę można mieć po tym spotkaniu niedosyt. Organizatorzy zapowiadali obecność na spotkaniu dr Grażyny Nawrolskiej i dr Marka Jagodzińskiego, co zapowiadało interesującą rozmowę o początkach miasta nad rzeką Ilfing. Niestety zaproszeni goście nie dotarli i ciężar zabawiania publiczności musiał wziąć na siebie Tomasz Stężała, autor książki „Wojna bogów” i prowadzący spotkanie Mariusz Krajewski.
A jak ciekawe to były czasy (patrząc na to perspektywy XXI wieku) świadczy prezentacja uzbrojenia i ochrony osobistej rycerzy krzyżackich i wojów pruskich, którą zainaugurowano spotkanie. Jak przekonywali rekonstruktorzy z Elbląskiego Bractwa Historycznego, Prusowie w tamtym czasie nie odbiegali uzbrojeniem od najeźdźców z zachodu.
- Odpowiedź, dlaczego Krzyżakom udało się założyć i utrzymać państwo na tym terenie, to temat na kilka prac doktorskich. Myślę, że Krzyżacy górowali nad Prusami organizacją - mówił Tomasz Stężała autor „Wojny bogów” na dzisiejszym spotkaniu promującym jego najnowszą książkę.
Nie zabrakło kontrowersyjnych tez, z dziedziny historii alternatywnej.
Podczas spotkania zaprezentowano elementy uzbrojenia rycerzy (fot. MS)
- Prusowie w XIII w. byli dość zamożni. Zaczęli tworzyć organizacje przedpaństwowe. Kto wie, czy gdyby nie pojawili się Krzyżacy, w ciągu kilkudziesięciu lat nie powstałoby silne państwo Prusów, które mogłoby podporządkować sobie Pomorze i Mazowsze – mówił Tomasz Stężała.
Jest to jakiś pomysł na kolejną część powieści. powieść. Roboczy tytuł pan Tomasz już ma: „Bunt starych bogów”. Kiedy trafi do księgarń? Jeszcze nie wiadomo. - Na razie wydawnictwo zamówiło u mnie powieść z okazji stulecia odzyskania niepodległości – zdradził autor „Wojny bogów”.
„Wojna bogów” to zbeletryzowana powieść z czasów, kiedy powstawał Elbląg. I wówczas nie było nikogo, kto dałby sobie uciąć prawicę, że miasto przetrwa osiem wieków. Dlaczego? O tym już w następnej części książki, która będzie się rozgrywała w czasach pierwszego powstania pruskiego.
Przeczytaj wywiad z Tomaszem Stężałą