To ty nadajesz mu znaczenie

7
13.10.2016
To ty nadajesz mu znaczenie
Odbiorcy kontra praca Tarasewicza (fot. AD)
Jego dzieło każdy może interpretować tak, jak chce, tym bardziej, że artysta nie nadał mu tytułu. O co więc chodziło? O to, by swoją wizję skonfrontować z zabytkową przestrzenią Galerii El, która sama w sobie ma wiele znaczeń. Leon Tarasewicz, uznawany za jednego z najbardziej intrygujących malarzy współczesnych przyznał, że nie było to łatwe zadanie. Zobacz zdjęcia. 
Trzynaście lat temu Milada Ślizińska, kuratorka wystawy Leona Tarasewicza w Centrum Sztuki Współczesnej na Zamku Ujazdowskim, napisała, że "artysta doprowadza do bezpośredniej konfrontacji widza z malarstwem, które wychodzi poza przyjęte schematy i ramy, tworząc nowe przestrzenie".
   - Najważniejsze są te chwile, w których jesteś stawiany pod ścianą. Na przykład w Galerii Sztuki Współczesnej w Katowicach nie mogłem zrobić nic w ścianie ani na ścianie, nie mogłem niczego zawiesić na suficie, więc została mi podłoga. W takim momencie jest jak na froncie, musisz działać – mówił podczas dzisiejszego (13 października) wernisażu Leon Tarasewicz, uznany w Polsce i na świecie artysta o białoruskich korzeniach. - Identycznie było tutaj. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, długo myślałem, jak grać, żeby nie przegrać. Z jednej strony ta przestrzeń jest "samograjem", z drugiej przytłacza.
   Jak wyjaśniała Karina Dzieweczyńska, kuratorka wystawy, żeby zaprosić takiego artystę do siebie najpierw trzeba było pozyskać fundusze. Później ustalono termin realizacji, co akurat w tym przypadku nie należało do zadań łatwych, bo Leon Tarasewicz to postać w świecie sztuki znana, wręcz rozchwytywana. Ostatecznie artysta, wraz z ekipą, która mu pomaga, rozpoczął pracę w Galerii El w poniedziałek, 3 października.
   - Najpierw przez dwa dni dużo rozmawialiśmy, o tożsamości, o korzeniach, o historii, polityce, kurach i genetyce. Po prostu o wszystkim – tak o pracy z artystą opowiadała Karina Dzieweczyńska. - Później rozłożona została folia zabezpieczająca, a następnie dobudowano drewniany szkielet. Dopiero po kilku dniach zaczęło się malowanie. Widać było, że Leon kontroluje wszystko, na każdym etapie. Na początku dużo mówił, a później skupiał się wyłącznie na pracy.
   Dzieło Leona Tarasewicza będzie można oglądać w Galerii El do 8 stycznia przyszłego roku.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

TEJ łodzi - nic nie wywróci. ..
iliketrains (2016.10.13)

info

2  
  0
Ja pier***e wy to sztuką nazywacie? Toż to na każdym polu paintballowym wszystkie atrapy obiektów tak wyglądają. :D
żal (2016.10.13)

info

6  
  5
nie bój - CETA wywróci wszystko, jeśli zapanuje w tym kraju miłościwie prawdziwa korporatokracja.
(2016.10.13)

info

0  
  4
"Bajka o CETA i TTIP " - czek it ałt,
(2016.10.14)

info

1  
  1
A ja nie chcę oglądać dzieła Leona.
(2016.10.14)

info

4  
  2
Jak ja bym coś takiego zrobił nie mając szkoły w tym kierunku to by mnie zamknęli w wariatkowie :D
(2016.10.14)

info

2  
  2
To Dzieło to przygnębiający Obraz Apokaliptyczny - dawnej potęgi morskiej Elbląga. Artystę Leona, po przybyciu do naszego miasta, dopadła głeboka depresja.
(2016.10.14)

info

4  
  0