W jÄ™zyku wÅ‚oskim jest taka gra sÅ‚owna traduttore tradittore, co w dosÅ‚ownym przekÅ‚adzie oznacza „tÅ‚umacz to zdrajca”. ZÅ‚oÅ›liwi twierdzÄ…, iż uczciwy translator potrafi przyznać siÄ™ do tego przed sobÄ…. PrzekÅ‚ad nierozerwalnie wiąże siÄ™ z niedoskonaÅ‚ym odtworzeniem myÅ›li autora, w tym wypadku sÅ‚ów aktora. Podczas przedstawienia widzowie ze sÅ‚uchawkÄ… w uchu Å›ledzili losy Lira - mitycznego króla Brytanii. Prowadzeni „za rÄ…czkÄ™” przez tÅ‚umaczkÄ™ próbowali odczytać znaczenie aktorskich gestów i min, które byÅ‚y tylko dodatkiem do sÅ‚ów. Niestety, ta droga okazaÅ‚a siÄ™ krÄ™ta i zagmatwana, gdyż tÅ‚umaczona historia urywaÅ‚a wÄ…tek, a czasami nawet traciÅ‚a sens. Motorem akcji staÅ‚a siÄ™ decyzja króla o podziale królestwa na trzy części. Każda z nich miaÅ‚a przypaść jednej z córek: Goneryli, Regany i Kordelii. W przedstawieniu wyglÄ…dajÄ… i zachowujÄ… siÄ™ jak kobiety lekkich obyczajów opÄ™tane szaleÅ„stwem. Wszystkie ubrane sÄ… w krwisto czerwone stroje, co potÄ™guje ich „drapieżność”. Kryterium, jakie postawiÅ‚ król, byÅ‚o nietypowe, wrÄ™cz niemierzalne, a mianowicie: miÅ‚ość do ojca. Jak siÄ™ później okazaÅ‚o, miÄ™dzy sÅ‚owami córek, a rzeczywistoÅ›ciÄ… byÅ‚a przepaść. Goneryla i Regana wygÅ‚aszajÄ… kwieciste mowy, w których obÅ‚uda przeplata siÄ™ z kÅ‚amstwem. Z kolei najmÅ‚odsza z sióstr wyznaje ojcu, że miÅ‚uje go „jak każe obowiÄ…zek, ni mniej, ani wiÄ™cej”. Kornelia nie znalazÅ‚a sÅ‚ów do opisania ogromu swego uczucia, co zostaÅ‚o uznane za przejaw zdrady i zostaÅ‚a skazana na wygnanie, a jej część majÄ…tku podzielona pomiÄ™dzy „drapieżne” siostry. Starsze córki poniewieraÅ‚y ojcem, co ostatecznie doprowadziÅ‚o go do szaleÅ„stwa. ZakoÅ„czenie spektaklu przynosi gorzkÄ… refleksjÄ™, że nie ma nic gorszego niż niewdziÄ™czne córki. - To bardzo odważna, wspóÅ‚czesna interpretacja Szekspira - podsumowaÅ‚ MirosÅ‚aw Siedler, dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka w ElblÄ…gu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter