„Skrzypek na dachu” u Sewruka

10
08.11.2011
„Skrzypek na dachu” u Sewruka
Na zdj. od lewej: Artur Hofman, Violetta Suska, Krzysztof Kolba (fot. AD)
To musical wszech czasów. Od premiery w 1964 r. na Broadwayu nieprzerwanie grany jest na deskach teatrów całego świata. Głównie muzycznych, choć nie stronią od niego również sceny dramatyczne. Roztańczony, rozśpiewany, pełen humoru, ale i dostarczający wzruszeń. – Bazę literacką i muzyczną stworzyli dobrzy rzemieślnicy. Dobrzy muszą to teraz wykonać – mówi Artur Hofman, reżyser „Skrzypka” w elbląskim teatrze.
Historia jest luźno oparta na książce „Dzieje Tewjego Mleczarza” autorstwa ukraińskiego pisarza żydowskiego Szolema Alejchema. Libretto Joseph Stein, muzyka Jerry'ego Bocka ze słowami Sheldona Harnicka. Filmowa wersja musicalu to wideo-lektura obowiązkowa. Oto patrzymy na Tewjego, ubogiego mleczarza z Anatewki, który chce wydać za mąż swoje córki. Te jednak nie zgadzają się na kandydatów poleconych przez swatkę. Chcą iść za głosem serca . Nasz bohater staje przed trudnym wyborem – tradycja czy szczęście córek?
   Skoro musical to sięgają po niego najczęściej teatry muzyczne. Ale nie tylko. W Polsce powstały dotychczas cztery realizacje „Skrzypka” na scenach dramatycznych. Elbląska będzie piątą.
   - To nie jest skomplikowane zrobić musical w teatrze dramatycznym – zapewnia Artur Hofman, reżyser elbląskiego „Skrzypka na dachu”. – Aktorzy muszą mieć ucho, a śpiewanie interpretować. „Skrzypek” to kawał teatru z elementami muzycznymi. Baza literacka i muzyczna są tak dobrze napisane, że to właściwie samograj. Dobrzy rzemieślnicy to stworzyli i dobrzy muszą to wykonać.
   A elbląscy aktorzy – zdaniem reżysera – dobrzy są. Potwierdza to Violetta Suska, choreograf.
   - Trzeba wypośrodkować między ambicją choreografa a możliwościami zespołu – mówi. – Tu wychodzi wszystko w sposób naturalny. Aktorom na scenie towarzyszą młodzi chłopcy, którzy mieli wcześniej styczność z tańcem (zaprezentują się m.in. w tańcu z butelkami) i radzą sobie bardzo dobrze. Ale to Państwo ocenią. Różnica między realizacją musicalu w teatrze muzycznym a w dramatycznym polega m.in. na zespole baletowym, a raczej jego braku (w tym drugim) - dodaje. – Tu poradziliśmy sobie całkiem fajnie. Gra młodzież, ale i dzieci, które i tańczą, i śpiewają. W sumie na scenie jest 50 osób.
   Czy reżyser nie obawia się, że temat „Skrzypka” jest już nieco pokryty kurzem? Czy planuje go unowocześnić?
   - Unowocześnić? Ale jak? – pyta Artur Hofman. – No, bo co powiemy zamiast Mazel Tov? Kukuryku? Aspekt nowoczesności wnosi technika, scena, światło. W spektaklu wykorzystane zostaną zapadnie, a w scenie snu to się dopiero zadzieje…
   W roli Tewjego zobaczymy Krzysztofa Kolbę, aktora, który od niedawna jest w zespole Sewruka. Jednak to nie pierwsze jego spotkanie ze „Skrzypkiem”.
   - Grałem w słynnej realizacji Jerzego Gruzy najpierw kapelusznika, później księgarza, a następnie rzeźnika Lejzora Wolfa – mówi aktor. – Teraz Tewjego. Przygotowując się do tej roli musiałem znaleźć prawdę w sobie tak, by nie mówić z patosem. Aktor żyje rolą więc dużo mówiłem do siebie (śmiech). Teraz – przed premierą – jestem szczęśliwy, ale i pełen obaw. Ale i tak jest lepiej, bo mam szczęśliwą tremę, nie jak przed laty, gdy blokowała mi myśli i ściskała żołądek.
   Tewje to rola główna. Tytułowa zaś to skrzypek, którym w elbląskiej realizacji jest Dorota Sulich. Reżyser bardzo ją chwali. A jak zachęca do obejrzenia musicalu?
   - To będzie jeden z lepszych „Skrzypków” w Polsce w ostatnich latach – zapowiada Artur Hofman. – Będą sceny, których nie ma w innych teatrach np. scena ślubu prawosławnego. Warto przyjść, bo będzie śmiech, ale i łzy. Widz coś w życiu straci, jeśli tego nie zobaczy – kończy reżyser.
   Widz już chyba przeczuwa, że „Skrzypek na dachu” u Sewruka będzie wydarzeniem, bo bilety na listopadowe spektakle rozeszły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Kończy się też pula biletów na grudzień. A premiery jeszcze nie było. Trwają ostatnie próby, a kurtyna pójdzie w górę 12 listopada.
   Będzie to wieczór wyjątkowy także z innych powodów.
   - Będziemy obchodzić 35. rocznicę powstania samodzielnego teatru w Elblągu, bo choć minister zdecydował o powołaniu takiego przedsiębiorstwa w 1975 r. to dopiero rok później odbyła się oficjalna inauguracja – wyjaśnia Mirosław Siedler, dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu. – Ponadto będzie to 62. rocznica istnienia teatru w powojennym Elblągu. A po trzecie – premiera „Skrzypka na dachu” będzie oficjalną inauguracją Dużej Sceny po modernizacji.
   
   Obsada „Skrzypka na dachu”:
   Tewie - Krzysztof Kolba
   Gołda - Teresa Suchodolska
   Cajtla - Małgorzata Jakubiec-Hauke
   Hudel - Marta Masłowska
   Chawa - Anna Suchowiecka
   Szprynca - Małgorzata Rydzyńska
   Bilka - Alicja Korzan (gościnnie)
   Jenta/Fruma-Sara - Beata Przewłocka
   Motel Kamzoil - Marcin Tomasik
   Perczyk - Leszek Andrzej Czerwiński
   Lejzor Wolf - Lesław Ostaszkiewicz
   Mordka - Tomasz Czajka
   Rabin - Jerzy Przewłocki
   Mendel - Wojciech Rydzio
   Abram - Jacek Gudejko
   Naum - Mieczysław Hajduk
   Babcia Cajtla - Maria Makowska-Franceson
   Policjant - Krzysztof Bartoszewicz
   Fiedka - Jerzy Michalski (gościnnie)
   Skrzypek - Dorota Sulich (gościnnie)
   
   Mieszkańcy Anatewki: - Irena Adamiak
   - Mariusz Michalski
   - Krzysztof Grabowski
   - Artur Hauke.
   
Agata Janik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Ten Spektakl nie odmieni tragicznej kondycji intelektualnej Teatru w Elblągu. Nadal pozostanie smutnym przykładem Sceny zawieszonej pomiędzy : zmurszałą klasyką a realizmem post - PRl -owskim.
Wieśka (2011.11.09)
Gość w szaliku ??? heheheeh
Blomp (2011.11.09)

info

0  
  0
do Wieśka: Przestań intelektualny niedojdo wypisywać swoje chore żale pod każdym materiałem dotyczącym teatru, chcesz się wypowiadać z pozycji "znawcy", miej odwagę podpisać się swoim prawdziwym adresem meilowym, żeby można było z twoją wypowiedzią dyskutować!!! Dość oszołomstwa na portelu!!! Dość elbląskiego ściągania w dół!!! Odiwdź poradnie antydepresyhjną, może tam ci pomogą!!!!!
tede (2011.11.09)

info

0  
  0
Do tede : strasznie nerwowi Ci pracownicy Teatru. Oj nerwowi !. I o czym to świadczy ?. .. ..
(2011.11.09)

info

0  
  0
Szkoda, że Pani Jola Tadla nie gra, świetna aktorka
(2011.11.09)

info

0  
  0
A może tede po prostu lubi teatr? Nie przyszło ci to do głowy prawda?
(2011.11.09)

info

0  
  0
Miałam to szczęście być na próbie generalnej tego przedstawienia. Cóż. Polecem wszystkim z całego serca. Przyjaciołom i wrogom. .. Dawno już nie bawiłam się tak znakomicie. Szłam na ten spektakl z obawą, a wychodziłam usatysfakcjonowana, po prawdziwie wykwintnej uczcie kulturalnej. Gratuluję Dyrektorowi teatru, reżyserowi, Pani choreograf, aktorom, tancerzom, scenarzyście, i wszystkim, którzy włożyli zapewne ogrom pracy w przygotowanie tego spektaklu.
(2011.11.13)

info

0  
  0
tede -świetna riposta pod adresem Wieśka. Byłam wczoraj na premierze-piękna sztuka, podziw i uznanie dla wszystkich osób zaangażowanych w stworzenie tego dzieła. Gratulacje!
(2011.11.13)

info

0  
  0
Byłam i widziałam próbę !. Kosmiczna męczarnia na scenie. Brak logicznych rozwiązań inscenizacyjnych. Bieganina i wrzask. Tak, ale nie w tym Teatrze.
sira (2011.11.14)

info

0  
  0
Ależ maruda z ciebie.
(2019.10.27)