Podczas czwartkowego spektaklu „Kogo chcesz oszukać” w wykonaniu Teatru I Na Odwrót Scena na Piętrze w CSE „Światowid” „pękała w szwach”.
– Myślałam, że zagramy w kameralnym gronie, tymczasem okazało się, że publiczność, mimo wakacji, sprawiła nam niespodziankę. Przyszło tak wielu widzów, że z braku miejsca musieli usiąść na scenie. Bardzo cenne dla mnie było to, że czułam ich pozytywną energię, dobrze gra się dla takich ludzi – mówi Dominika Grenda, odtwórczyni jednej z ról.
Sztuka „Kogo chcesz oszukać?” porusza problemy, z którymi boryka się każdy z nas. Jesteśmy świadkami sytuacji, z którymi nie możemy się pogodzić i chcemy znaleźć odpowiedź, dlaczego tak się stało. Każdy ma swój własny bagaż, z którym idzie przez świat. Bagaż doświadczeń, który musi nieść. Przed aktorami teatru I Na Odwrót postawiono trudne zadanie.
– Moją bohaterką jest kobieta, która przeżyła nieszczęśliwą miłość i nie może się pogodzić z utratą ukochanego. Wariuje z rozpaczy, jednak oszukuje sama siebie. Wmawia sobie, że wszystko jest w porządku – opisuje swoją postać Joanna Niewiadomska.
Z inną manią boryka się mężczyzna. – To człowiek, który chce uszczęśliwić innych, często na siłę, robiąc piękne dzieło, tworząc piękne coś, co wszystkich zadowoli. Jak się okazuje, nie zawsze w życiu się to udaje – mówi jedyny odtwórca męskiej roli, Dariusz Ignatowicz.
Ten psychologiczno-filozoficzny spektakl przedstawia coś prawdziwego, co siedzi w każdym z nas i jest głęboko ukryte. – Przygotowania do sztuki były badaniem, poszukiwaniem tego, co chcemy powiedzieć. Na początku była zabawa, jednak z czasem zaczęło się to przeradzać w coś bardziej ciężkiego, i w pewnym momencie pojawiło się sporo pytań typu: Czy potrafisz być sam? Kogo chcesz oszukać? Jak byłoby nam razem? Stwierdziliśmy, że tych pytań chcemy właśnie użyć w spektaklu. Pojawiło się też zdanie „ludzie tak naprawdę interesują się tylko sobą, a nie tobą”. Dla mnie to było duże zaskoczenie. Bawiliśmy się słowami i nagle to się urodziło. To grupa tworzyła scenariusz, ja nie jestem jego autorem – opowiada reżyser spektaklu Edyta Machul.
Oglądając sztukę, należy znaleźć to, co dotyczy bezpośrednio nas i poszukać odpowiedzi na pytanie, które nas nurtuje i nie pozwala zasnąć.
Jest to niespokojna twórczość młodych ludzi, którzy nie boją się eksperymentować. Druga odsłona już na początku września. Jak zapewniają twórcy – drugi raz sztuka nie będzie taka sama.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter