Pamięć jest ulotna

1
28.03.2012
Pamięć jest ulotna
Z archiwum teatru: Jerzy Turek w "Ciemnym grylażu" /Teatr Dramatyczny w Elblągu, 1986r./
Sztuka teatralna jest ulotna. O spektaklach pamiętamy tu i teraz, ale po kilku latach zostają po nich tylko zdjęcia, afisze, programy, notki prasowe. Materiały, niestety, nietrwałe. Aby ocalić od zapomnienia historię elbląskiej sceny prowadzona jest digitalizacja archiwaliów. – Stawiamy na pamięć wirtualną, do której każdy będzie miał dostęp – mówi Mirosław Siedler, dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka.
Archiwum elbląskiego teatru jest bardzo bogate. Najstarsze teczki z materiałami dotyczącymi kolejnych premier datowane są na rok 1976, kiedy to w naszym mieście rozpoczęła działalność samodzielna scena dramatyczna. W teczkach są afisze, zdjęcia, notki prasowe, ale także projekty kostiumów i dekoracji oraz egzemplarze tekstów.
   - Te najstarsze egzemplarze były pisane na maszynie, na bardzo cienkim papierze – mówi dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka Mirosław Siedler. – Papier ten - po latach - zachowuje się jak dzisiejsze paragony fiskalne – zanika na nim tekst. To wielka strata. Egzemplarze – inspicjenckie, suflerskie, a także reżyserskie – są dodatkowo odręcznie opisane przez użytkowników. To kawałek wspaniałej historii.
   - W teczkach są zgromadzone także projekty kostiumów i dekoracji do poszczególnych spektakli – kontynuuje dyrektor elbląskiej sceny. – Biorąc pod uwagę, jacy artyści, wybitni scenografowie tu pracowali to jedyne i niepowtarzalne dzieła stworzone specjalnie dla tej sceny. Warto ocalić je od zapomnienia.
   W elbląskim teatrze od 1976 r. odbyło się ponad 260 premier. Archiwum liczy więc sporo zbiorów. Co przykre, sporo pamiątek zaginęło.
   - Przez lata archiwalia nie były w odpowiedni sposób przechowywane, wyciągałem je np. z piwnic, gdzie uległy zawilgoceniu – zauważa Mirosław Siedler. – Aby ocalić dla kolejnych pokoleń historię tego teatru zdecydowaliśmy o digitalizacji zbiorów. W dzisiejszych czasach komputeryzacja i Internet to potęga – dodaje dyrektor. – Chcemy więc nasze zbiory zapisać na nowoczesnych nośnikach. Pamięć ludzka jest ulotna więc stawiamy na pamięć wirtualną.
   „e-Teatr – digitalizacja i informatyzacja Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu” to projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach RPO Warmia i Mazury na lata 2007-2013 oraz z budżetu samorządu województwa. Jego całkowita wartość to ponad pół miliona złotych (z RPO – teatr otrzymał blisko 400 tys. zł).
   Pieniądze wydano m.in. na przystosowanie pomieszczeń serwerowni i pracowni digitalizacji; wdrożenie pracowników do pracy z systemami oraz ich kompleksowej obsługi, a także na zakup nowoczesnych urządzeń: skanera wielkoformatowego, drukarki wielkoformatowej, skanera książkowego, skanera dokumentów. Trwa katalogowanie zbiorów archiwalnych teatru.
   - W efekcie każdy zainteresowany będzie mógł za pomocą Internetu obejrzeć nasze zbiory – zapowiada Mirosław Siedler. – Nie wszystko oczywiście będzie do pobrania, bo materiały są chronione prawami autorskimi, ale zapoznać się z historią tej sceny będzie mógł każdy.
   - A dużo osób korzysta z tych materiałów – dodaje Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiego teatru. – To licealiści, którzy piszą prace z historii teatru, ale także studenci szkół artystycznych z całej Polski. Nie tylko elblążanie. W miarę możliwości kserujemy bądź skanujemy im te materiały, ale dostępność archiwum teatralnego w Internecie będzie sporym udogodnieniem.
   Pierwsze archiwalia trafią do sieci już w kwietniu. Kolejne będą się tam pojawiać sukcesywnie.
   
Agata Janik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ten Teatr myśli o wszystkim; tu mały remoncik, tam wizyta gościnna, teraz materiały archiwalne, już za chwilę mazurskie występy przy ognisku i kiełbasce i takie tam. .. .. Czy ktoś z Państwa czytał, choćby jedną, erudycyjną wypowiedż przedstawiciela tego Teatru - na temat jego kondycji Artystycznej ?. Oto jest pytanie !.
(2012.03.29)

info

0  
  0