Jak przypomniała podczas wczorajszego (11 czerwca) wernisażu gospodyni galerii Krystyna Olechnowicz, pod koniec XIX wieku rangę dzieła sztuki plakatowi nadał Stanisław Wyspiański. Przez kolejne dziesięciolecia ta dziedzina rozwijała się, a największy rozkwit przeżywała w latach sześćdziesiątych XX wieku za sprawą takich artystów, jak Eryk Lipiński, Henryk Tomaszewski, Waldemar Świerzy czy Franciszek Starowiejski. Zajmowali się oni wykonywaniem plakatów o tematyce kulturalnej (film, przedstawienia teatralne, wystawy, przedstawienia cyrkowe). Tworzyli dzieła podziwiane do dziś na całym świecie.
Obecnie plakat to dzieło, które zeszło do galerii. W tym przypadku do Galerii Zum. Można tam podziwiać prace autorstwa m.in. Rafała Olbińskiego, Jana Sawki, Wojciecha Siudmaka, Waldemara Świerzego, Jacka Jerki, Eugeniusza Get Stankiewicza, Igora Mitoraja. - Wypożyczone dzięki uprzejmości różnych instytucji, a także zakupione – wyjaśniała Krystyna Olechnowicz.
Niepowtarzalne obietnice spektakli, festiwali. Intrygują zapowiedzi tego, co było w latach 70. czy 80. w repertuarze Opery Wrocławskiej czy krakowskiego Teatru Stu. Uwagę zwraca plakat do spektaklu „Exodus” Teatru STU, który otworzył drogę Janowi Sawce do kariery międzynarodowej, a już na pewno nie da się przejść obojętnie obok "artystycznego ukrzyżowania" tego samego tytułu przez Eugeniusza Geta Stankiewicza. Są też plakaty zwiastujące imprezy kulturalne realizowane w XXI wieku [wystawa obejmuje bowiem plakaty z lat [fotor] 1974-2014]. - Są małym, subiektywnie wybranym wycinkiem tego, co w sztuce plakatu dokonało się najlepszego – tłumaczyła gospodyni Galerii Zum.
Warto zejść do podziemia (w takim miejscu przy ul. Kowalskiej mieści się galeria) i obejrzeć tę, choć niewielką, ale interesującą wystawę.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter