Nie dajmy się zaczarować

30
15.09.2019
Nie dajmy się zaczarować
(fot. Michał Skroboszewski)
Jak niewiele potrzeba, by wzbudzić w społeczeństwie najgorsze instynkty i doprowadzić do pomówień i ataków wobec niewinnych osób? O tym mówi dramat „Czarownice z Salem”, którego premiera odbyła się w sobotę w Teatrze im. Aleksandra Sewruka. Dramat w sam raz na nasze czasy, mimo że mówi o wydarzeniach z XVII wieku. Zobacz zdjęcia.

„Czarownice z Salem” powstały jako reakcja na polityczną histerię w Stanach Zjednoczonych w latach 50., której efektem było polowanie na rzekomych komunistów. Arthur Miller pokazał w swoim dramacie, odnosząc się do prawdziwych wydarzeń z miasteczka Salem z 1691 r., jak łatwo można rozpalić społeczne negatywne emocje i doprowadzić do masowych tragedii.

„W szalonym świecie pomówień i śmiertelnych oskarżeń nieliczne jednostki podejmują nierówną walkę o prawdę, sprawiedliwość i godność. W „Czarownicach z Salem” staramy się pokazać, jak łatwo wygrywać ludzi strach, jeżeli człowiek jest zniewolony i niepewny, i do jak tragicznych skutków to może prowadzić” - te słowa Jana Buchwalda, reżysera elbląskiej wersji „Czarownic z Salem” można przeczytać w ciekawie wydanym drukowanym programie spektaklu, rozdawanym podczas sobotniej premiery.

Czy to się udało? Raczej tak, bo elbląska wersja wiernie trzyma się oryginału dramatu Arthura Millera, nie eksperymentując ani ze scenografią (choć ciekawym elementem jest wybieg, będący przedłużeniem sceny, dzięki któremu aktorzy są bliżej widzów), ani z kostiumami, ani z nowoczesnymi interpretacjami poszczególnych scen. Dzięki temu widzowie, zanurzeni w wydarzeniach z XVII-wiecznego Salem, mają możliwość własnych interpretacji. A jest ich naprawdę wiele, bo wystarczy przypomnieć sobie o języku nienawiści obecnym w publicznej przestrzeni w Polsce, by zadumać się nad tym, ile nam brakuje jeszcze do tragedii takiej jak w Salem. I głównie dlatego warto się wybrać do elbląskiego teatru na „Czarownice...”.

 

"Czarownice z Salem"

Reżyseria: Jan Buchwald

Scenografia: Wojciech Stefaniak

Kostiumy: Greta Subataviciute (Litwa)

Muzyka: Jerzy Satanowski

 

Obsada: 

Piotr Szejn (John Proctor)

Marta Masłowska (Elisabeth Proctor)

Artur Hauke (Pastor John Hale)

Dariusz Siastacz (zastępca gubernatora Danforth)

Krzysztof Bartoszewicz (Pastor Parris)

Piotr Boratyński (Sędzia Hathorne)

Magdalena Bocianowska (Abigail Williams)

Monika Łyżwa (Betty)

Maria Makowska-Franceson (Rebeka Nurse)

Jerzy Przewłocki (Francis Nurse)

Mariusz Michalski (Giles Corsey)

Beata Przewłocka (Anna Putnam)

Marcin Tomasik (Tomasz Putnam)

Jacek Gudejko (Herrick)

Mikołaj Ostrowski (Cheever)

RG

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
w portelu sa czarownice i czarodzieje, juz sie trzesa
(2019.09.15)

info

3  
  1
Brawo Portel. Bardzo dobre zdjęcia. Pokuście się jednak o recenzję ☺
Gorąco (2019.09.15)

info

7  
  0
Początek mnie zaczarował.. i to tyle. Myślałam, że sztuka będzie bardziej głęboka. Czuję niedosyt.
Infinityou (2019.09.15)

info

6  
  3
W życiu do teatru bym nie poszedł...;)
Goral (2019.09.16)
Z innej beczki . Czar padł na trameaje w olsztynie znowu szyny pękają, to kara za pazerność. Oni wszystko nowiusienkie, tory,wagony tramwajowe,bazę tramwajowa a w Elblągu latanie wszystkiego. Pomimo że mamy najstarsze tramwaje w Polsce.
(2019.09.16)

info

14  
  1
komuniści polowali na czarownice, wymordowali miliony niewinnych ludzi, więcej niż faszyści, to jest spektakl o zbrodniach komunistycznych, trzeba byc czujnym i nigdy nie dopuścić tych mordercow do władzy bo znowu zaczną mordować
Redes (2019.09.16)
Brawo Teatr, brawo PortEl.
(2019.09.16)

info

10  
  6
@Redes - Kościół też polował na czarownice i wymordował miliony.
(2019.09.16)
@Goral - Jeden krytyk, panie, to sobie wszystkie włosy tam wyrwał. .. ;) Sztuka ponadczasowa - warto zaznaczyć i przypomnieć, że w nadwiślańskim Salem dziś takimi czarownicami są np. lesbijki i całe środowisko LGBT w Polsce, które zaszczuwane jest przez współczesnych inkwizytorów w sutannach, próbujących odwracać w ten sposób uwagę społeczeństwa od ogromu swoich zbrodni, w tym przestępstw pedofilskich. Pamiętajmy o tym i nie słuchajmy tych hipokrytów a fundamentalistycznych terrorystów.
RobertKoliński (2019.09.16)
Panie Robercie święte słowa. Jakie czasy takie "czarownice".
krytyk (2019.09.16)

info

3  
  1