Multicamerata w Elblągu

1
01.12.2008
Multicamerata w Elblągu
Fot. Mariusz Malinowski.
Po piętnastu latach przerwy mieliśmy okazję wysłuchać wspaniałego koncertu w wykonaniu toruńskiej Multicameraty. Kwintet smyczkowy, powstały w 1991 roku, tym razem przedstawił nam słynne miniatury kompozytorów różnych epok. Zobacz fotoreportaż .
Pierwszy raz odwiedzili nas w 1993 roku, gdzie upamiętnili 520 rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika podczas trasy Hommage a Kopernik. Jako jedyni mogą chlubić się tworem kwintetu smyczkowego, ponieważ oprócz pierwszych i drugich skrzypiec, altówki i wiolonczeli jest jeszcze kontrabas, na którym gra sam Henryk Giza, założyciel Multicameraty. Podczas drugiego koncertu w Moskwie Pan Henryk powiedział, że to, co oni wykonują w składzie pięcioosobowym, moskiewska orkiestra wykonuje w dziewięćdziesiąt osób. Jest to ewenement na skalę światową.[fotoc] Długo trzeba było czekać na drugi, o nieco innym charakterze, występ kwintetu. Najsłynniejsze Miniatury, bo taką nazwę nosił wczorajszy koncert, przedstawiły mam pokrótce m.in. Dvoraka, Bartoka, czy Gershwina, co może świadczyć o wszechstronności muzyków, a także o wielkim zaangażowaniu w swoją pracę, gdzie potrzebna jest umiejętność przystosowania się do reguł panujących w różnych epokach. Śmiało można wyróżnić niezwykle czystą grę pierwszych skrzypiec, Wojciecha Kołaczyka. Inni również nie odstawali dalece poziomem, lecz Pan Wojciech wzbudził największe zainteresowanie wśród zgromadzonych. W przerwach pomiędzy kolejnymi miniaturami Pan Henryk okraszał koncert swoimi opowieściami o zabarwieniu humorystycznym. Na zakończenie koncertu wylosowanych zostało pięć osób, które otrzymały piątą płytę Multicameraty.
Paweł Łobanowski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jeden z lepszych koncertów na jakim miałem okazję być w tym roku. Oby więcej takich!!!!
(2008.12.02)

info

0  
  0