Mozart - Justin Bieber swoich czasów

6
19.02.2015
Mozart - Justin Bieber swoich czasów
fot. Anna Dembińska
Muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta jest piękna, wesoła, ale trudna do wykonania. - Grać Mozarta to jak wejść do dyskoteki w dwumetrowej peruce na głowie. Potrzebne jest maksimum skupienia, by nie spadła - przyznają elbląscy kameraliści, którzy już dziś (19 lutego) wieczorem zmierzą się z twórczością XVIII-wiecznego geniusza. - To muzyka dance tylko z innej epoki - dodają z uśmiechem. Amadeusz jak Justin Bieber swoich czasów? Tego trzeba doświadczyć! Zobacz zdjęcia z próby generalnej.
Elbląska Orkiestra Kameralna zaprasza na „ Wieczór z Mozartem” o godz. 19 w Bibliotece Elbląskiej. Jednak ponadczasowe kompozycje, wiecznie piękne melodie Wolfganga Amadeusza Mozarta, zabrzmiały w wykonaniu kameralistów i gościa specjalnego – skrzypka, Jakuba Jakowicza już teraz. W próbie generalnej uczestniczyli elbląscy uczniowie.
   - Występujemy na luzie - określił strój "próbny" swój i kolegów jeden ze skrzypków orkiestry. - Wieczorem będziemy bardziej eleganccy, ale nie w pończochach - nawiązał do XVIII-wiecznej mody. Mozart komponował muzykę rozrywkową, wesołą, skrzącą dowcipem, ale stanowiącą nie lada wyzwanie dla muzyków. Wymaga od nich maksimum koncentracji. - To jak wejść do dyskoteki w dmutetrowej peruce na głowie. Trzeba się kupić, by nie spadła - śmiali się kameraliści. - Muzyka Mozarta to dance tylko z innej epoki.
   - Tak, tak, to może zabrzmi dziwnie, ale do takiej muzyki wtedy tańczono - potwierdzał maestro Marek Moś. I zagrali: na początek „Eine kleine Nachtmusik" - utwór najczęściej prezentowany przez artytów. Dalej były symfonie i koncerty (tańce w rytmie menueta). Muzykom EOK wtórowały waltornie i oboje (gościnnie szeregi naszej orkiestry zasilili artyści Teatru Wielkiego w Warszawie i orkiestry Sinfonia Varsovia). W partyturze bowiem mistrz Amadeusz zapisał, że to instrumenty ważne, które dodają dźwiękom koloru. Perłą w koronie był dziś jednak skrzypek Jakub Jakowicz.
   Młodzież po próbie generalnej długo oklaskiwała muzyków. A ciekawi XVIII-wiecznej muzyki rozrywkowej mogą wybrać się na wieczorny koncert.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Który to idiota porównuje genialnego Mozarta z dziwką?
(2015.02.19)

info

13  
  1
Przyznam rację, " Idiota "
(2015.02.19)

info

7  
  0
Ten, ktory napisał artykuł. Nikt z muzyków nie wspomniał o zadnym Justinie !
(2015.02.19)

info

2  
  0
Nie no muszę zaprotestować, porównanie mistrza z jakąś niewypierzona idiotą amerykańskiego chowu to wielki nietakt, bo nie wspomnę o przepaści warsztatu jak i IQ – ale to przecież Elbląg i nie Elbling……………………
AMalejużniekoniecznie (2015.02.20)

info

3  
  0
Wykonanie koncertu było wspaniałe. I Solista i Orkiestra dali wielki popis talentu i umiejętności. Pod batuta Maestro Marka Mosia było to niezwykłe spotkanie z Amadeuszem Mozartem. Osobiście byłem zdumiony także postepami w perfekcyjnym wykonaniu szczególnie ostatniego utworu. .. .. Gratuluje także sympatycznego i równie prefekcyjnego wprowadzenia w świat muzyki. Całość to chyba coś niezwykłego. Pozdrawiam wykonawców i. .. .. także publiczność. Jest jeszcze troche kultury w Elblagu.
klmn (2015.02.20)

info

2  
  0
A temu mosiu to zawsze zimno w te głowe.
Waltornia (2015.02.20)

info

2  
  1