Malachit cienia: Deicide… relacja z trasy koncertowej

1
03.03.2007
Malachit cienia: Deicide… relacja z trasy koncertowej
Kolejny raz mamy dla was garść swobodnie potraktowanych informacji na temat tego, co wspólne i tożsame z elbląską - i nie tylko - sceną muzyczną. Dzisiaj oddajemy do waszej dyspozycji materiał poświęcony legendzie amerykańskiego Death Metalu - grupie Deicide, oraz jej trasie koncertowej, w której udział wzięli muzycy elbląskich kapel. Zobacz fotoreportaż .
Ten poniewierajÄ…cy siÄ™ po kuli ziemskiej od 1987 r. zespół, poczÄ…tkowo sformowany pod nazwÄ… Carnage, zdoÅ‚aÅ‚ przez lata doprowadzić do zachwytu sporÄ… liczbÄ™ ludzi. TakÄ… samÄ… równie sprawnie zdegustowaÅ‚. Filmowy i reportażowy przykÅ‚ad muzycznego zdemoralizowania, doskonaÅ‚e uzupeÅ‚nienie treÅ›ci filmów takich jak „Allure of Rock”, „Hell’s Bells” Erica Holmberga czy cyklicznych pomysÅ‚owoÅ›ci, których dopuÅ›ciÅ‚ siÄ™ Ray Komfort i Kirk Cameron („The Way Of The Master”). Zmora „waszyngtoÅ„skich żonek” (Parents Music Resorce Center), flagowy temat zrywajÄ…cy ciszÄ™ z jÄ™zyków katechetów zza oceanu, odważny przykÅ‚ad cielesnego wzornictwa. To dla jednych wzór do naÅ›ladowania, dla innych przestroga. Dla jednych lichtarz ideologicznej Å›wiecy, dla niektórych stek bzdur i wykluczajÄ…ce siÄ™ skrajnoÅ›ci. Ale Deicide to przede wszystkim znakomity Death Metal, szybki, sprawny, i trafiajÄ…cy bezpoÅ›rednio, zrywajÄ…c pikelhauby nazbyt odważnych żoÅ‚nierzyków. Pierwszych dźwiÄ™ków dokonali w sÅ‚oÅ„cu Florydy Steve Asheim (perkusja) i Brian Hoffman (gitara). Zaraz potem do skÅ‚adu dołączyÅ‚ drugi z braci - Eric Hoffman (gitara) i Glen Benton (bas i gÅ‚os). Projekt ten zmieniÅ‚ nazwÄ™ na Amon i zaszczyciÅ‚ nas dwiema demówami: „Feasting the Beast” oraz „Sacrificial”. Po zmianie nazwy na Deicide, zespół wydaÅ‚ Å›wiatu pierwsze niesforne dzieciÄ™, które nosiÅ‚o takie samo imiÄ™. Dalej byÅ‚y już: „Legion”, „Amon: Feasting The Beast” (retrospektywa materiaÅ‚u z 1987 r.), „Once Upon The Cross”, „Serpents Of The light”, oraz nagrana na żywo „When Satan Lives”. Kolejne dwie pÅ‚yty pokazaÅ‚y trochÄ™ inne, zwolnione oblicze zespoÅ‚u: „Insineratehymn” oraz „In Tournment In Hell”. OstatniÄ… wydanÄ… pod godÅ‚em Roadrunner Records byÅ‚a pÅ‚ytka „The Best Of Deicide”, a ostatni raz mogliÅ›my usÅ‚yszeć braci H. na krążku „Scars Of The Crucifix”. Po dość ciężkim dla formacji okresie, opartym głównie na wewnÄ™trznych konfliktach, skÅ‚ad wzmocnili dwaj znakomici muzycy: Jack Owen (ex Cannibal Corpse) i Dave Suzuki (Vital Remains). W 2005 r. ostatecznie skrystalizowaÅ‚ siÄ™ obecny skÅ‚ad grupy i miejsce towarzysza z dalekiego wschodu zastÄ…piÅ‚ wtedy Ralph Santolla, który udzielaÅ‚ siÄ™ miÄ™dzy innymi w Death, Iced Earth i Sebastian Bach. W tym skÅ‚adzie zespół zarejestrowaÅ‚ materiaÅ‚ „The Stench Of The Redemption” i wyruszyÅ‚ promować go na Starym LÄ…dzie na poczÄ…tku 2007 r. Pozostaje jeszcze tylko jedno pytanie. Dlaczego postanowiÅ‚em napisać o tym do PortEL-u, który poÅ›wiÄ™cony jest w głównej mierze lokalnym wydarzeniom? WyprzedzajÄ…c to pytanie, odpowiadam. Bo uważam, że jest to ciekawy temat. A poza tym w tej wÅ‚aÅ›nie trasie koncertowej uczestniczyÅ‚o dwóch muzyków elblÄ…skiego Immemorial: Fizyk (Immemorial, Mistrust, Bangor, Mayday) i Brovar (Immemorial, Behemoth). Orzeu: Od poczÄ…tku. Kto podjÄ…Å‚ siÄ™ organizacji trasy?... Fizyczny: TrasÄ™ zorganizowaÅ‚ Mariusz Kmiolek z Massive Music, który jest też redaktorem naczelnym „Trash'em All”. PoczÄ…tkowo za management odpowiadać miaÅ‚ Peter (Vader), jednak, jak wiadomo, zaszÅ‚y pewne zmiany... Akurat nie wiem, dlaczego zrezygnowaÅ‚. Może mu coÅ› nagle wypaliÅ‚o. CaÅ‚ego przedsiÄ™wziÄ™cia podjÄ…Å‚ siÄ™ Brovar, który gra na co dzieÅ„ w Immemorial. W jaki sposób zostaÅ‚eÅ› powoÅ‚any. JakÄ… peÅ‚niÅ‚eÅ› tam funkcjÄ™ i kto, oprócz Ciebie, tworzyÅ‚ zaplecze techniczne? Po prostu koleÅ›, który jeździ caÅ‚y czas na trasy, postanowiÅ‚ zrobić sobie miesiÄ™cznÄ… przerwÄ™. W tej sytuacji zadzwoniÅ‚ do mnie Brovar i spytaÅ‚, czy nie zechcÄ™ sobie popracować z Deicide. Jako maniak tego zespoÅ‚u o maÅ‚o nie narobiÅ‚em w gacie ze szczęścia. OczywiÅ›cie, zgodziÅ‚em siÄ™. ByÅ‚em tam jako „drum-tech”, czyli techniczny, osoba odpowiedzialna za bÄ™bny. Oprócz mnie byli tam techniczni od gitar: Hiro (Sceptic, Decapitated, Virgin Snatch), Piotrek (Lost Soul ), dźwiÄ™kowiec Tony (Dezerter ) i osoba zajmujÄ…ca siÄ™ oÅ›wietleniem - Angielka Zoe. Teraz od strony muzycznej. Kogo Deicide zapakowaÅ‚ do busa ze sobÄ…... Kto otwieraÅ‚ ich koncerty? ByÅ‚y dwa bandy, które otwieraÅ‚y wystÄ™p Deicide. Pierwszy z nich to australijski Psycroptic, pochodzÄ…cy z Tasmanii, ciekawy, bardzo techniczny, wrÄ™cz poukÅ‚adany Death Metal. Drugim natomiast byÅ‚ szwedzki Visceral Bleeding - muzyka o wiele bardziej chaotyczna, szybka, z elementami Grind’u. A Å›piÄ… razem wszyscy w jednym łóżku, heh. Ile łącznie trwaÅ‚a trasa i jakie kraje obejmowaÅ‚a? Trasa trwaÅ‚a 25 dni, a paÅ„stwa, w których graliÅ›my, to Niemcy, Holandia, Chorwacja, Belgia, Anglia, Francja, WÅ‚ochy, Hiszpania, Portugalia, Irlandia i Austria. Dlaczego trasa ominęła PolskÄ™? Ostatni raz widzieliÅ›my Deicide 23 listopada 2002 r. w warszawskiej Proximie... ChÅ‚opaki nie lubiÄ… pierogów i polskich dzioÅ‚ch? Powiem tak... W Polsce nikt siÄ™, niestety, na to nie odważyÅ‚. Widocznie też byÅ‚o to maÅ‚o opÅ‚acalne. ZresztÄ…, cala trasa miaÅ‚a obejmować tylko te kraje, które wymieniÅ‚em wyżej. WiÄ™c chodzi o kasÄ™? Nie wypada nie spytać o szeryfa dzikiego zachodu - Glena, który na trasie nie raczyÅ‚ siÄ™ pojawić. Jaki jest powód...? No, kasa to główny powód. Nikt nie chciaÅ‚ zapewnić wszystkiego. Jeżeli chodzi o Glena, powodem byÅ‚a sprawa sÄ…dowa, na której rzekomo musiaÅ‚ być. Jak siÄ™ później okazaÅ‚o, wcale nie musiaÅ‚. ChodziÅ‚o o sprawy rodzinne. Jego byÅ‚a żona podobno nieprawnie zabraÅ‚a od niego dziecko i walczÄ… o nie do tej pory. No, jeżeli nie musiaÅ‚, to o co chodzi? Lider tak poważanej (i przeciwnie) kapeli pozwala sobie na coÅ› takiego... Ludziom siÄ™ chyba to nie spodobaÅ‚o? Jaka byÅ‚a reakcja ludu na koncertach? ChodziÅ‚o o to, że sam sÄ™dzia powiedziaÅ‚ Glenowi, że jest gÅ‚upi, że nie jedzie. Ogólnie ludzie nie byli zachwyceni jego nieobecnoÅ›ciÄ…, ale tak czy siak bilety mieli kupione, wiÄ™c woleli zobaczyć chociaż resztÄ™ ekipy. Po przybyciu i zobaczeniu już na żywo caÅ‚ego koncertu stwierdzali jednak, że byÅ‚o warto, pomimo zastÄ™pstwa Bentona przez rożnych ludzi... Z mojej obserwacji wynika, że zdecydowana wiÄ™kszość byÅ‚a zachwycona. Czyli z oryginalnego skÅ‚adu zostaÅ‚ tylko Stefan? Kto zastÄ…piÅ‚ Glena na wokalu, kto na basie? Hmmm... Ogólnie byÅ‚o Å›miesznie. Na poczÄ…tku trasy zastÄ™powaÅ‚ go Seth z holenderskiego Severed Torture (bÄ™bniarz!). I tak przez parÄ™ koncertów z rzÄ™du bez basa. Później byÅ‚ Garbaty z naszego rodzimego Dissenter. W miÄ™dzyczasie byli to wokaliÅ›ci z dwóch supportujÄ…cych grup, a pod koniec trasy również Brovar. WiÄ™c Deicide byÅ‚ przez nich wspierany, aby zatuszować lukÄ™ po wciąż nieobecnym Bentonie. Jak uważasz, jakie wartoÅ›ci wniósÅ‚ do nowego Deicide Jack Owen i Ralph Santolla? Zdecydowanie inne niż do tej pory. Nie zdążyÅ‚em usÅ‚yszeć jeszcze caÅ‚ego nowego albumu, jedynie tyle, co na koncertach i kilku kawaÅ‚ków w necie. Pomimo tego jestem pewien, że to byÅ‚ dobry wybór. Numery sÄ… bardziej czytelne, melodyjne. Jack wydaje siÄ™ być bardziej wesoÅ‚y niż kiedykolwiek, a solówki Ralpha sÄ… bardziej orientalne niż do tej pory sÅ‚yszeliÅ›my to w Deicide. Chociaż sÄ… tacy, co uważajÄ…, że grupa skoÅ„czyÅ‚a dobrÄ… passÄ™ na „Once Upon”... Jednym sÅ‚owem, Hoffmanów Ci nie brakuje. Jaka byÅ‚a frekwencja na koncertach? MyÅ›lisz, że wpÅ‚yw na niÄ… miaÅ‚a metamorfoza D? MuszÄ™ przyznać, że mnie brakuje braciszków. Co do frekwencji, to byÅ‚a zawsze duża, od piÄ™ciuset osób wzwyż. Bilety wyprzedane byÅ‚y na dÅ‚ugo przed koncertami. MyÅ›lÄ™, że nie chodziÅ‚o tu zbytnio o metamorfozÄ™, tylko sam fakt, że przyjeżdżajÄ… bogowie. To czysta chęć zobaczenia naszych idoli, choć nie wszyscy, niestety, wiedzieli, że bez Glena... JakieÅ› lipki na trasie? Przygody? CaÅ‚a trasa odbyÅ‚a siÄ™ znakomicie, bez wiÄ™kszych uszczerbków na zdrowiu. No, może oprócz jednego maÅ‚ego incydentu w Niemczech, ale o to powinieneÅ› zapytać pewnego pseudo-fana. ByÅ‚ niegrzeczny? Oj i to bardzo. Heheh. NiedÅ‚ugo wyjeżdżasz i zostawiasz tu kilka kapel (Immemorial, Mayday, Bangor). Co dalej z Fizycznym i jego garnkami? Fizia na razie zostanie zamrożony. MuszÄ™ dokupić sobie to i owo, a po powrocie mam zamiar kontynuować rÄ…bankÄ™.
Orzeu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Hehe,no to wygląda na to, że każdy może być w Deicide, wobec czego też bym chciał, ale dopiero tak za 3 tygodnie, ok?
morda w glutach (2007.03.03)

info

0  
  0