Kulturalne vademecum

32
14.03.2012
Kulturalne vademecum
Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury: Chcemy, by EIK był wydawnictwem cyklicznym (fot. WS)
Elbląski Informator Kulturalny to nowe, bezpłatne wydawnictwo przygotowane przez Departament Kultury Urzędu Miejskiego w Elblągu. Na 40 stronach można przeczytać o wystawach, spektaklach, koncertach i innych wydarzeniach artystycznych, w których warto uczestniczyć w najbliższych tygodniach.
Co? Gdzie? Kiedy? Kulturalne vademecum [ z łacińskiego: „pójdź ze mną”] jest dostępne w instytucjach kultury, pubach, hotelach. Nakład to tysiąc egzemplarzy. Koszt wydania– 5 tysięcy złotych.
   - O takie skompilowanej ofercie kulturalnej dla elblążan i turystów mówiło się od dawna – mówi Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury UM w Elblągu. – A wydarzeń, jak się okazuje, jest w naszym mieście sporo.
   Na 40 stronach umieszczone zostały opisy wydarzeń, które w Elblągu odbywać się będą w marcu i w kwietniu. Są również wywiady z ciekawymi ludźmi tworzącymi kulturę, zapowiedzi płyt i wydawnictw.
   - Dwumiesięcznik to odpowiednia forma – zauważa Leszek Sarnowski. – Instytucje czy kluby bądź puby wiedzą już, co będą chciały pokazać elblążanom. To nie jest forma zamknięta – dodaje. – Swoje imprezy i wydarzenia mogą zgłaszać wszyscy, którzy coś ciekawego wnoszą do kultury elbląskiej. Wystarczy się do nas zgłosić.
   Pojawienie się Elbląskiego Informatora Kulturalnego ma również służyć koordynacji imprez w Elblągu. Sprawić, by organizatorzy nie dublowali terminów i by elblążanie bądź turyści mogli korzystać z pełnej oferty kulturalnej.
   EIK będzie dostępny również w Internecie. Kolejne wydanie papierowe już w maju.
   Publikacja to nie jedyny pomysł na ożywienie kultury w mieście. W maju ma odbyć się Elbląski Kongres Kultury. Będzie wówczas okazja do dyskusji, przedstawienia swoich spostrzeżeń, propozycji i pomysłów.
   - I nie chodzi tu o sztywną debatę z urzędu, a raczej o otwarte forum kultury – zaznacza Leszek Sarnowski. – Chcemy, żeby ludzie zaczęli ze sobą rozmawiać o oczekiwaniach, ale i czekamy na ocenę kultury.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
40 stron przy nakładzie tysiąca egzemplarzy i jeśli nie mam w środku kolorwych zdjęć to zbyt wysoki koszt wydania – 5 tys zł ???. Przepłaciliście. Można było taniej ale miasto płaci wiec oszedzac nie bedziecie hehe
(2012.03.14)

info

0  
  0
Informator jest w kolorze, ze zdjęciami.
(2012.03.14)

info

0  
  0
A gdzie można otrzymać papierowy EIK, to już nie napisano.
(2012.03.14)

info

0  
  0
sorry, niedokladnie czytałem.
(2012.03.14)

info

0  
  0
to chyba zostało wydane z pieniędzy zabranych, ,TYGLOWI", prawda panie dyrektorze ?
zatroskany (2012.03.14)

info

0  
  0
TYGIEL tworzyło 2-3 osoby a czytało 10 (może). Kupić czy dostać TYGLA nie można było nigdzie po za siedzibą. EiK przeczyta conajmniej 1000 osób jak nie wiecej :) więc ja wolę EiK a nie TYGIEL za kilkadziesiąt tysięcy :P
Halina Marta (2012.03.14)

info

0  
  0
Jeżeli ktoś weźmie do ręki Vademecum i powie, że w Elblągu nic się nie dzieje to jest ignorantem, rozumiem nie mamy filharmonii - mamy Orkiestrę Kameralną, nie ma Stodoły, Fabryki Trzciny, Mózgu, Żaka, Piwnicy pod Baranami - jest Mjazzga itd itp Jeżeli nie docenisz tego co masz i nie ruszysz dupy z przed telewizora to nie pisz, że nic się nie dzieje tylko pisz, że oczekuję na koncert popularnej gwiazdy za który zapłaci moje miasto. Tacy ludzie dla mnie są wiecznymi przegranymi skazanymi na wieczne malkontenctwo. Kończąc jestem na tak i cieszy mnie to nowe wydawnictwo informacyjno-kulturalne na mapie mojego miasta ponieważ "przyszłość zdaniem Charlesa Landry'ego należy do miast twórczych". Wydawnictwo to znacznie poprawia informację kulturalną, teraz czekam na Kongres Kultury i kolejne przedsięwzięcia przygotowane przez departament kultury, instytucje kultury, organizacje pozarządowe i inne podmioty kulturalne. To miasto musi się rozwijać, w tym mieście musi się coś dziać.
krzychu77 (2012.03.14)

info

0  
  0
czy te wpisy typu, ,łubu dubu" to twórczy wkład znanego departamentu czy już efekt pracy znanej firmy, która, ,wygrała" przetarg na poprawianie wizerunku władz miasta ?
zatroskany (2012.03.15)

info

0  
  0
Abo tylko "Informator" nie był tubą propagandową dla jedynej słusznej w UM. Jeżeli rzeczywiście będzie spełniał swoje przeznaczenie to jestem ZA. Jeżeli przeczytam w nim choćby jedną informację jak dobrze żyje się nam za nowego Prezydenta. .. jego miejsce w moim domu będzie. .. w śmietniku.
zapobiegliwy (2012.03.15)

info

0  
  0
OBY. .. oby, rzecz jasna
poprawka (2012.03.15)

info

0  
  0