Księżniczka z Weklic

1
12.01.2006
Księżniczka z Weklic
Grzegorz Stasiełowicz (fot. Damian Matwiejczyk).
W elbląskim Muzeum od dziś oglądać można wystawę zatytułowaną „Księżniczka gocka z Weklic”.
Znalazły się na niej przedmioty pochodzące z cmentarzyska ludu Gotów odkrytego w Weklicach, wsi między Elblągiem a Pasłękiem. Jak mówi archeolog Grzegorz Stasiełowicz, wystawa jest nietypowa, bo pokazuje skarby z jednego tylko, ale niezwykle bogato wyposażonego grobu. Została w nim pochowana około sześćdziesięcioletnia kobieta, którą nazwano Gocką Księżniczką. - Prawdopodobnie zajmowała w swojej społeczności wysoką pozycję, bo rzeczy, które znalazły się w jej grobie, są bardzo wyjątkowe - mówi Grzegorz Stasiełowicz. - Jest wśród nich czara, tzw. terra sigilata - rodzaj rzymskiej porcelany, gliniany pucharek wykonany w jednym z warsztatów na południu dzisiejszej Francji, brązowy, skośnie żłobkowany kociołek z Nadrenii czy wreszcie unikatowa w skali Europy zapinka z wyobrażeniem dwóch cesarzy: Marka Aureliusza i Lucjusza Werusa. Kolekcję z grobu Księżniczki uzupełniają jeszcze inne zabytki, m.in. kolie z paciorków bursztynowych. Licząca około dwóch tysięcy lat weklicka nekropolia jest jednym z największych i najbogatszych cmentarzysk skandynawskiego ludu Gotów. Archeolodzy, z kilkuletnią przerwą, badają je od ponad dwudziestu lat. Dotąd odkryli tam ponad 400 pochówków, a w nich m.in. ponad 2500 przedmiotów z brązu, żelaza, srebra i złota, naczynia gliniane, brązowe i szklane oraz ozdoby z bursztynu. Ekspozycja powstała przy współpracy z Muzeum Zamkowym w Malborku. Mówi Grzegorz Stasiołowicz:
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

no całkiem żywa ta księżniczka:)))
(2006.01.12)

info

0  
  0