Koncertowo zupełnie nowa „Nowa Płyta”

10
18.11.2012
Koncertowo zupełnie nowa „Nowa Płyta”
fot. Anna Dembińska
W Mjazzdze, jak zwykle, publiczność dopisała i na koncercie starszego pokolenia Waglewskich zebrał się tłum. Można się było tego spodziewać, skoro wieść o wyprzedaniu wszystkich biletów rozeszła się już w połowie tygodnia. Panowie nie zawiedli i pokazali co potrafią. Zobacz zdjęcia.
Zaczęło się dość spokojnie od utworu „Piwko, wino”, po którym to okazało się, że perkusista Michał Bryndal ma kłopoty z mikrofonem. Panowie od razu nawiązali kontakt z publicznością, żartując ze swojego dźwiękowca, dzięki czemu atmosfera z miejsca stała się kameralno – przyjacielska. Po kilku jeszcze spokojniejszych utworach ze starego repertuaru zespół zagrał swój największy przebój „Nim stanie się tak”. Wykonanie brzmiało o wiele bardziej rockowo niż studyjne nagranie, a publiczność coraz wyraźniej zaczęła podrygiwać. W pewnym momencie światło zgasło, muzyka zamilkła, a ludzie, zupełnie tym nie przejęci, śpiewali dalej. Wojciech Waglewski udawał przyjemnie zaskoczonego, co tylko zachęciło wszystkich do jeszcze głośniejszego śpiewania.
   Ten początek, celowo chyba złożony ze znanych już utworów, dał świetne wprowadzenie do kawałków z – literalnie – Nowej Płyty, które zespół wykonał w bardzo rockowych aranżacjach. Cały koncert zresztą brzmiał mocno, szybko i napełniony był niesamowitą ilością genialnych improwizacji. Zarówno gitarowych Waglewskiego, który za nic sobie mając swój metrykalny wiek, wyżywał się na strunach, jak i Pospieszalskiego - biegającego po scenie z saksofonem. On to właśnie, w czasie utworów „Styx” i „Flota zjednoczonych sił”, wprowadził wszystkich w trans swoimi gardłowymi afrykańskimi zaśpiewami. Publiczność po raz kolejny dała się porwać, odpowiadała na wezwania Pospieszalskiego, tłum szalał! Proszeni o bis panowie z Voo Voo dokonali na scenie szybkiej konsultacji krygując się i udając mile zaskoczonych faktem, że ktoś ich o ten bis poprosił.
   Wersja koncertowa „Nowej Płyty” różni się diametralnie od studyjnej. Widownia kiwała się na krzesłach, barze i czym tylko się dało. Było żywiołowo i energetycznie tak, jak to Voo Voo potrafią. Mówi się nawet, że zespół najlepiej sprawdza się na koncertach. To fakt niezaprzeczalny. Dlatego ci, którzy zawiedli się płytą i z koncertu zrezygnowali – niech żałują!
   
Urszula Nowik

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

W środę 21-11 0 20.15 zapraszamy Moreland&Arbuckle (USA) - genialny blues i roots rock z Kansas!
Mjazzga (2012.11.19)

info

0  
  0
Klub zbyt mały na podobne Granie !. Czysty Loskot, bez efektu artystycznego, podlany alkoholem. To raczej prosta Biesiada piwniczno-piwna.
(2012.11.19)

info

0  
  0
Ja klub dla kogoś za mały to niech sobie założy większy i zaprasza do swojego większego klubu, gości jakich chce.
(2012.11.19)

info

0  
  0
Byłam. Rewelacyjny koncert:)
byłam (2012.11.19)

info

0  
  0
Jak zawsze, tak i dzisiaj, właściciele Klubu reagują alergicznie na wszelaką krytykę !. To zły znak i świadectwo. .. ..
(2012.11.19)

info

0  
  0
a moim zdaniem " krytyk"klubu MIAZGA jest lekko złośliwy. Taki sam był komentarz po występie KIM NOWAK. Myślę, że zwyczajna ludzka zazdrość wzięła górę nad faktem jakiegokolwiek występu.
(2012.11.19)

info

0  
  0
Krótkie wyjaśnienie. Każdy swój wpis na portalach opatrujemy podpisem Mjazzga z odnośnikiem do maila. To że klub jest mały to stwierdzenie faktu, a nie krytyka. Mimo to, mamy nadzieję, że udaje się w nim uczestniczyć w ciekawych wydarzeniach muzycznych z zadowoleniem. Z pozdrowieniami - zapraszamy na kolejne koncerty :)
Mjazzga (2012.11.19)

info

0  
  0
czy beda zdjecia z wystepu Kim Nowak?
tylko mjazzga (2012.11.19)

info

0  
  0
Mjazzga to spełnione marzenie o klubie muzycznym w którym gra najlepsza muzyka. Sam koncert to legenda na wyciągnie ręki, która wlewa lekarstwo w moją obolałą duszę. Legenda polskiej muzyki mimo swojego wieku wiecznie żywa z repertuarem najwyższych lotów. Pięknie piszą o nowej płycie na swojej stronie krzychu 77
Czytelnik_MOBI_62710 (2012.11.20)

info

0  
  0
To byl fajny koncert. Muzyka ktora laczy pokolenia. Az milo popatrzec jak na jednym z ostatnich zdjec przed scena wspaniale bawi sie jakas starsza Pani. Zespol klasa.
papasmerf (2012.11.21)

info

0  
  0