Kiosk poważniejszej i popularniejszej kultury z Mariuszem Owczarkiem

9
26.07.2022
Kiosk poważniejszej i popularniejszej kultury z Mariuszem Owczarkiem
Fot. Mikołaj Sobczak
Za Mostem Wysokim, kawałek od rzeki Elbląg, stoi sobie kiosk. Czasem w tym kiosku jest kioskarz, ale skoro to kiosk kulturalny, to zwie się go również kustoszem. Wczoraj (25 lipca) w tej roli był tam Mariusz Owczarek, z którym pogadaliśmy o jego pracach wystawionych w tym nietypowym przybytku... i o wielu innych sprawach związanych z kulturą. Zobacz zdjęcia.

Co jest w kiosku?

Kulturalny kiosk, którego pomysłodawcą jest Janusz Kozak, a który zrealizowało Stowarzyszenie Kulturalne Co Jest?, pojawił się tego lata w Elblągu i już odbyło się tam parę, mówiąc "po zachodniemu", eventów. Ostatnim był właśnie wernisaż prac Mariusza Owczarka. Wczoraj autora też można było spotkać w kiosku, z czego nie omieszkaliśmy skorzystać. Jak było?

Spotykamy się krótko po 18, przybijamy piątkę, już mamy podjąć się rozmów na wzniosłe, artystyczne tematy, ale zanim to następuje, trzeba jeszcze ten kiosk jakoś otworzyć. Kioskarz-kustosz wyrusza więc na krótki rekonesans w poszukiwaniu klucza. My w międzyczasie podziwiamy misterną konstrukcję tej nietypowej galerii sztuki, w której dawniej dumnie spoczywały pewnie "Życie na gorąco", "Bravo" czy inny "Komputer świat", tuż obok biletów ZKM, gum do żucia, krzyżówek, kosmetyków itd.

W końcu kiosk udaje się otworzyć, oglądamy więc prace Mariusza Owczarka i rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy. Jest trochę jak na wernisażu w Galerii EL, a trochę jak na osiedlu przy przystanku autobusowym, gdzie w kioskowym okienku można było kupić potrzebne i zupełnie niepotrzebne produkty.

- Co w tym kiosku można dostać? - pytamy.

Odpowiedź jest złożona. Dostać można m. in. kulturę i sztukę, a kustosz-kioskarz do asortymentu dorzucił od siebie m. in. "rozłożenie formy przedmiotów i zakomponowanie ich na płótnie", "nawiązania do fizyki i filozofii" czy charakterystyczne dla siebie malarstwo astygmatywne.

Mariusz Owczarek przyznaje, że gdy zobaczył przygotowany przez Co Jest? kiosk, szybko doszedł do wniosku, że ma już prace malarskie, które idealnie by do tej nietypowej galerii pasowały. Ten niewielki kulturalny obiekt skłonił go więc do tego, żeby zaproponować stowarzyszeniu przygotowanie wystawy.

- Swego czasu malowaÅ‚em wÅ‚aÅ›nie zwykÅ‚e przedmioty, typu parasolka, buty, papierosy, otwieracz do butelek... - wymienia. - PomyÅ›laÅ‚em sobie, że kiosk byÅ‚ miejscem, w którym byÅ‚o praktycznie wszystko. Zabawki, chemia, cukierki, napoje. Wszystko funkcjonowaÅ‚o w takiej maÅ‚ej przestrzeni i stÄ…d pomysÅ‚, by pokazać w takim kiosku wÅ‚aÅ›nie te moje prace – tÅ‚umaczy.

Artysta zajmuje się malarstwem astygmatywnym. To jego autorska koncepcja opierająca się o negatyw i odbicie zarysu światła od przedmiotu, nawiązująca do wady fizycznej oka, która powoduje zniekształcenie ostrości widzenia i naddania obrysu. W kiosku pokazał zarówno wcześniejsze, jak i zupełnie nowe prace. Tak "w asortymencie" znalazły się m. in. przedstawienia papieru toaletowego czy "wizualnej wersji Erosa". To drugie brzmi wzniośle, ale mowa tu o przedstawieniu popularnego mechanicznego środka antykoncepcyjnego. No cóż, kiosk to przecież kiosk. Dodajmy, że niektóre prace Mariusza Owczarka charakteryzuje technika "ast-assemblage", swego rodzaju kolaż płótna i rzeczywistych przedmiotów.

 

"Odpały artystyczne"

Kiosk poważniejszej i popularniejszej kultury z Mariuszem Owczarkiem
Fot. Mikołaj Sobczak

W pubie ludzie piją piwo, dzieciaki bawią się na piasku, wokół krążą przechodnie, stąd i zowąd dochodzą dźwięki takiej czy innej muzyki. Czy taki kiosk to dobre miejsce dla artysty, żeby pokazywać swoje prace?

- Specyfika tego miejsca jest bardzo atrakcyjna – twierdzi Mariusz Owczarek. - Ze wzglÄ™du na to, że jest to miejsce bardzo maÅ‚e i na to, że kiosk ma w sobie takÄ… zaklÄ™tÄ…, komercyjnÄ… przeszÅ‚ość – uÅ›ciÅ›la. - We mnie ten obiekt przywoÅ‚uje wspomnienie o tych wszystkich rzeczach w kioskach, które dawno temu chciaÅ‚em, a niekoniecznie mogÅ‚em mieć. Dla mnie to też okazja do zmierzenia siÄ™ z nowÄ… przestrzeniÄ…, okazja do ćwiczenia, aktywnoÅ›ci twórczej – zaznacza. - Jestem pedagogiem i staram siÄ™ wÅ‚aÅ›nie tak pracować z mÅ‚odzieżą. Nie widzÄ™ innego wyjÅ›cia, żeby być aktualnym w tym, co siÄ™ mówi i robi, jak tworzenie rzeczy nietypowych, a ten kiosk jest wÅ‚aÅ›nie bardzo nietypowy. ZdajÄ™ sobie sprawÄ™, że on może odstraszać, ale ja i wiele osób interesujÄ…cych siÄ™, nazwijmy to, tego rodzaju "odpaÅ‚ami artystycznymi", widzimy w tym potencjaÅ‚. Widzimy pewnÄ… wyrwÄ™ w zbyt spokojnym krajobrazie i pretekst dla różnych artystycznych dziaÅ‚aÅ„ – mówi twórca.

Jak podkreśla Mariusz Owczarek, aranżacja kiosku w przypadku jego wystawy była prosta. Skorzystał po prostu z układu poprzedniej ekspozycji fotografii Dominika Żyłowskiego i ułożył obrazy tak, jakby "falowały". Jest bliskość wody, są fale, przecież wszystko pasuje.

- DoszedÅ‚em do wniosku, że standardowy ukÅ‚ad w takim niewielkim miejscu może być przytÅ‚aczajÄ…cy. Niech wiÄ™c sobie to wszystko pÅ‚ynie z falÄ… – stwierdza poetycko nasz rozmówca.

 

Jak "sprzedać" kulturę?

Na jednej z kioskowych półek (ścian) dostrzegamy przedstawienie odtwarzacza "empetrójki", którą brutalnie wyparły smartfony. Jak kioskarz-kustosz próbował nam "sprzedać" ten namalowany przez siebie produkt? Z humorem i grając na nostalgii...

- To bardzo już unikalny przedmiot, w normalnym sklepie nieosiÄ…galny. Ten ksztaÅ‚t, ta struktura mieÅ›ciÅ‚a w sobie magiÄ™ lat 2000, kiedy dziaÅ‚y siÄ™ różne ciekawe rzeczy. To byÅ‚ czas niesamowitych podróży i niezwykÅ‚ych wspomnieÅ„ zwiÄ…zanych ze sÅ‚uchaniem muzyki wÅ‚aÅ›nie z "empetrójki". Zwróćmy uwagÄ™ na atrakcyjny ksztaÅ‚t płótna, bo kwadrat, prócz koÅ‚a i kuli, można uznać za idealny, można go przecież zastosować wszÄ™dzie i bÄ™dzie pasować. Obraz przedstawia też wibracje wyrażone kolorami, one napÄ™dzajÄ… caÅ‚ość, dajÄ… efekt dziaÅ‚ania muzycznego. Dodajmy, że te odtwarzacze przenosiÅ‚y dane inne niż nagrania, model z obrazu miaÅ‚ chyba zawrotne 512 MB pamiÄ™ci – zachwala swój "produkt" Mariusz Owczarek.

- A jak się tak wpatrzę w te wibracje na obrazie, to usłyszę jakąś muzykę?

- Tak, ja sÅ‚yszÄ™ The Mars Volta – odpowiada artysta.

- Ja, gdybyśmy mieli sięgnąć do lat 2000, to pewnie bym usłyszał O.S.T.R.- a.

- A u mnie leci Joe Satriani – dopowiada nasz fotoreporter MikoÅ‚aj.

I tak rozmawiamy o kulturze, raz poważniej, raz zupełnie niepoważnie. W końcu niby się już żegnamy, ale rozmowa schodzi na kolejne okołokulturalne tematy. Gawędzimy w już nieco szerszym gronie o sztuce nowoczesnej, potem wspominamy niektóre wernisaże w Galerii EL, w końcu temat schodzi na Tomka Bagińskiego, serial Netflixa o Wiedźminie i na... "Grę o tron". Tak nam minął czas przy i w kiosku, z kulturą mniej lub bardziej popularną, w letnim słońcu. Miło.

Tomasz Bil

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

co to za wypociny, po dwoch zdaniach nie chce sie juz czytac
(2022.07.26)
kup se piwo
Bardzo fajna rzecz, mam nadzieję, że ten odpał przetrwa nie jedno lato. Może spowoduje uruchomienie w Galerii El sklepiku z pracami artystów z Elbląga, oraz dawnego województwa elbląskiego. a Miasto w swoich zasobach wygospodaruje pracownie dla młodych elblaskich artystów. Pewnie jestem mało czytaty, ale nigdzie nie widziałem informacji od Galerii El, ża Jazzbląg w tym roku się nie odbędzie. P
(2022.07.26)

info

10  
  1
Kilka lat temu przy wieżowcu Wadka 4 była buda w której było jakies towarzystwo kulturalne przetrwało 1 sezon.
po9558 (2022.07.26)

info

3  
  0
Sraty taty. U nas wszystko co zahacza o kulturę organizowane jest na zasadzie jednorazowego happeningu albo totalnego nieregularnika. Oczywiście w kregu organizatora i kilku osób zabawa przednia.
(2022.07.26)

info

7  
  3
Jazzbląg się nie odbędzie i nie ma takich którzy wyszliby i powiedzieli, że nie i dlaczego. Po prostu tu jest tak, że nikt nie bierze do siebie takich drobiazgów jak festiwal jazzowy. Komuś tam zabrakło chęci, komus innemu pary i szlus. Ale przecież w metropoliach typu Sulęczyno, Lidzbark Warmiśki czy Kartuzy graja jazz. Se tam pojedżcie a nam tutaj dajcie święty spokój. Zarobieni i tak jestesmy przecież.
(2022.07.26)

info

10  
  0
w latach 90 w takich kioskach z zachodu przyszla kultura do nas, sprzedawano pornografie i klubowe, no i wtedy szlo sie jarac na przerwie i doksztalcac
(2022.07.26)

info

1  
  1
Jazzbląg ? Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi ?
(2022.07.26)

info

5  
  0
Git idea, by wyjść do ludu ze sztuką - podobnie jak z koncertami w różnych abstrakcyjnych miejscach - wiadomo - będą kwękać na początku, ale później przywykną; )
youtu.be/liNxWJ4WYBc (2022.07.27)

info

2  
  1