Kąpiel w dźwiękach mis i gongów

1
22.02.2009
Kąpiel w dźwiękach mis i gongów
Centrum kultury Światowid zaprasza wszystkich miłośników kultury wschodniej w poniedziałek 23 lutego o godz. 18 na pierwszy koncert pn. „Muzyka duszy - kąpiel w dźwiękach mis i gongów tybetańskich oraz śpiewu intuicyjnego". Wystąpią Magda Miętki i Radek Jerzyński.
Magda Miętki i Radek Jerzyński to licencjonowani masażyści dźwiękiem mis tybetańskich metodą Petera Hessea. Ponadto zajmują się również grą na gongach. Magda jest równocześnie śpiewaczką, artystką chóru Opery Bałtyckiej. Radek w latach 2005-2007 współorganizował elbląskie koncerty „W górach jest wszystko, co kocham...". Wspólnie występują podczas koncertów grając na misach tybetańskich, gongach i innych instrumentach. Muzyka gongów, dzwonków i mis tybetańskich jest jedną z najstarszych metod terapii dźwiękiem. Od ponad 5000 lat stosowana jest w Nepalu, Indiach, Tybecie oraz wielu innych krajach wschodu, jako hinduska sztuka uzdrawiania. Technika ta znana jest tam do dnia dzisiejszego, a obecnie stosuje się ją również w krajach europejskich pod nazwą „masaż dźwiękiem". Podstawą koncertu są majestatyczne gongi emanujące pełnią dźwięku, który otula i przenika całe ciało człowieka, harmonizując go na wszystkich płaszczyznach. Wsłuchując się w brzmienie gongów wyruszamy w podróż w głąb siebie. Podczas masażu ciało i umysł wprowadzane zostają w stan głębokiego relaksu, uaktywniając procesy leczenia. Światowid zaprasza na koncert wszystkich, których wewnętrzna harmonia jest zagrożona przez codzienny stres, pośpiech, zabieganie. - Jeśli chcesz swoje ciało i umysł oczyścić z napięć, blokad i zmartwień i odczuwać lekkość, spokój i odprężenie - wybierz się na poniedziałkowy koncert – zachęcają organizatorzy. Bilety w cenie 10 zł są do nabycia w kasie kina Światowid. Rezerwacja biletów - tel. 0-55 611-20-68, 76. Na koncert zaprasza Monika Stando z Centrum Kultury Światowid:
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

fajna rzecz taki koncert. Ja mam to na codzień w domu jak moja żona zmywa naczynia po obiedzie. Mówię Wam dżwięk rondli, talerzy i patelni tworzy taką harmonię melodyczną, że wychodzę z domu i idę na piwko. Jak wracam to w domku jest cicho i spokojnie. Fajna rzecz taki koncert.
grzybek tybetański (2009.02.23)

info

0  
  0