Innego miasta w Polsce, które ma metalowe rzeźby w parkach i trawnikach, nie ma. I w Europie też nie ma.
Są całkiem sympatyczne, trochę wyblakłe lub przyozdobione napisami przez te kilkadziesiąt lat. Może warto odświeżyć to, co już mamy, zamiast wymyślać nowe abstrakcje? Pomyśleć, co autor z „tamtej epoki” zamierzał wyrazić?
Czy dalej tkwimy w miejscu? Bo te metalowe, unikatowe rzeźby przypominają mi, niestety, nowe logo miasta.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter