„Jaszczur” elbląskiej sceny

6
10.03.2009
„Jaszczur” elbląskiej sceny
Leszek Andrzej Czerwiński (fot. rp)
Kocha muzykę i anioły. Jego przewodnikiem duchowym jest Jim Morrison z The Doors. Leszek Andrzej Czerwiński, przez przyjaciół zwany „Jaszczurem”, jest aktorem młodego pokolenia w Teatrze im. Aleksandra Sewruka. Gra na elbląskiej scenie od ubiegłego roku, a już zdążył stworzyć znakomitą kreację w „Aż do bólu”. Na stronie Aktualności wybieramy najpopularniejszego aktora Teatru im. Sewruka.
Krzyżowanie ziemniaków i krów Kiedy zdawałem do szkół teatralnych, a było to dobre 5 lat temu, musiałem założyć sobie jakąś alternatywę - jeśli nie aktorstwo, to co? A że w liceum zakochałem się w biologii, zdawałem ją na maturze, więc mierzyłem w biotechnologię. Gdybym nie był aktorem, najprawdopodobniej pisałbym teraz pracę magisterską o krzyżowaniu ziemniaków lub krów. Pewnie bym to lubił, bo nigdy nie robię czegoś, czego nie lubię. Nie czułbym się jednak spełniony artystycznie. „Słowiczy” śpiew Jestem fanem muzyki. Kiedyś, gdy byłem zbuntowanym uczniem szkoły średniej w Koszalinie, miałem swoją kapelę rockową. Z angielskiego nazywała się „Słowik”. Każdy z nas, muzyków, miał swoje upodobania. Perkusista z basistą byli punkowcami, więc ciągnęli do szybszego grania, ja z gitarzystą zmierzaliśmy bardziej w stronę melodyjnego rocka. To była ciekawa mieszanka. Śpiewałem w tej kapeli, nawet gdy byłem już w studium w Gdyni. Dojeżdżałem do kolegów, ale później zabrakło mi czasu. Jaszczur Jestem zafascynowany Jimem Morrisonem i zespołem The Doors. Morrison w jednym ze swoich utworów powiedział „I am the lizard king. I can do anything” - jestem królem jaszczurów, mogę wszystko. Czuję się poddanym Morrisona, więc przybrałem imię „Jaszczur”. Kto chce mi sprawić przyjemność, tak do mnie mówi. Anielskie hobby Bardzo interesuję się angelologią. Pochłaniam wszystko to, co dotyczy postaci anielskich. Pochłaniam, ale bardziej duchowo i intelektualnie, czyli książki. Figurki na telewizorze mnie nie interesują. Sałatkowy mistrz Uczę się gotować. Musze przyznać, że wyszedł mi niezły kurczak duszony w sosie. Podobno robię dobre sałatki. Dopiero wkraczam w świat kulinariów. Energetyczna wiosna Jestem człowiekiem chaotycznym, ale nie poczytuję tego za wadę. Odżywam na wiosnę, wstępuje we mnie energia, której nie potrafię okiełznać (śmiech). Jestem bardziej aktywny, więcej chcę robić na raz. Sportów nie uprawiam, ale na pieszy rajd wybiorę się bardzo chętnie. Latem, u siebie w Koszalinie często urządzałem sobie wycieczki nad jezioro Policzko, a to kawałek drogi. W Elblągu, z powodu natłoku pracy, nie miałem okazji poznać ciekawych miejsc do wypoczynku. Może wiosną i latem po okolicy trochę pobuszuję.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ciekawa postać w naszych "progach":). Myślę, że warto nań zagłosować.
steppenwolf (2009.03.10)

info

1  
  0
A moim zdaniem świetnie śpiewa, chociażby twórczość Kazika; )
Paweł Ł. (2009.03.12)

info

0  
  0
Kolba super śpiewa. .w końcu kończył Baduszkową :) Miły, ciepły człowiek (warty głosów :D )
Pantalonada (2009.03.12)

info

0  
  0
Bardzo ciekawa postać i świetnie zapowiadający się aktor. Od Czasów pani Masłowskiej i pana Muszyńskiego jedyny dobry aktor, który może dorównać wyżej wymienionej dwójce. Życzę sukcesów i kolenych znakomitych kreacji!
cinema (2009.03.20)

info

1  
  0
a pani Masłowska jest jakimś wielkim wyznacznikiem talentu aktorskiego? Może i tworzy bardzo charakterystyczne postaci, tylko dlaczego wszystkie takie same? Więc Pana Czerwińskiego porównywać z tą panią nie będę. .:)
miazga (2009.03.25)

info

2  
  0
Wogóle co to za określenie "czasy Masłowskiej i Tomasika"??? To młodzi aktorzy, wiele juz osiągnęli i pieknie sie rozwijają i to jest właśnie ich czas!!! Czas pana Leszka dopiero się zaczął zawodowo. Powodzenia życzę!
(2009.03.26)

info

0  
  0