Jak ojciec z synem na skrzypcach zagrali

4
22.04.2017
Jak ojciec z synem na skrzypcach zagrali
Duet wyjątkowy: Krzysztof i Jakub Jakowiczowie (fot. Anna Dembińska)
Kilka muzycznych rodzin już z Elbląską Orkiestrą Kameralną koncertowało. Dziś (22 kwietnia) jednak na scenie szkoły muzycznej zaprezentował się duet wyjątkowy: Krzysztof i Jakub Jakowiczowie. Ojciec i syn, mistrz i uczeń – jednym zdaniem: skrzypkowie, którzy wiedzą jak oczarować publiczność. Zobacz fotorelację.
O kunszcie Krzysztofa Jakowicza świadczy chociażby fakt, że to jeden z ulubionych artystów Witolda Lutosławskiego, który właśnie jemu powierzył polskie prawykonania wszystkich swoich utworów skrzypcowych. Laureat i zdobywca wielu nagród na światowych konkursach. Koncertował m.in. English Chamber Orchestra, BBC Scottish Orchestra.
   Jak się ma takiego ojca i przejawia się choćby cień zdolności muzycznych efekt może być tylko jeden. Jakub Jakowicz gry na skrzypcach uczył się właśnie od taty. Debiutował w 2001 r. w koncercie z Filharmonikami Monachijskimi i od tego czasu jego kariera nieprzerwanie się rozwija.
   Od kilku lat ojciec z synem tworzą też „duet solistów”, razem grając na koncertach. Dziś (22 kwietnia) zagrali w Elblągu razem z Elbląską Orkiestrą Kameralną. Artyści wykonali dwa utwory: Koncert d-moll na dwoje skrzypiec i orkiestrę smyczkową Jana Sebastiana Bacha – zwany też hitem muzyki klasycznej oraz współczesne Concerto Liliowe na dwoje skrzypiec i orkiestrę Sławomira Czarneckiego.
   Taki dobór repertuaru pozwolił pokazać elbląskiej publiczności, jak zmieniała się muzyka klasyczna od czasów Jana Sebastiana Bacha. Utwór niemieckiego kompozytora pokazał jakie możliwości kryją się w dziełach napisanych specjalnie na dwóch solistów.
Jak ojciec z synem na skrzypcach zagrali
(fot. AD)

   Jednak dopiero Concerto Liliowe pokazało klasę artystów. W tym miejscu warto wspomnieć, że utwór został napisany specjalnie dla duetu Jakowiczów, a kompozytor - Sławomir Czarnecki - siedział dziś na widowni. O tym, jak dzieło wirtuozersko zostało wykonane świadczą gratulacje kompozytora przekazane skrzypkom na scenie i jego wzruszenie. Utwór dał się popisać artystom, a skrzypcowe "rozmowy" pomiędzy solistami nawzajem oraz solistami i orkiestrą z pewnością na długo zostaną zapamiętane przez elbląską publiczność.
   Koncert zakończyło wykonanie przez Elbląską Orkiestrę Kameralną Symphony No 3 Philipa Glassa. Nasi kameraliści w doskonały sposób oddali zamysł kompozytora dotyczący poszczególnych części utworu.
   Za pulpitem dyrygenta stanął Marek Moś. Kolejny koncert Elbląskiej Orkiestry Kameralnej odbędzie się 10 maja, a gościem naszych kameralistów będzie Motion Trio.
   

   
   
   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Brawo, bardzo udany wieczór.
(2017.04.23)

info

5  
  3
Piękny koncert.
marBino (2017.04.24)

info

2  
  0
Szkoda tylko że fotograf nie uwiecznił gratulacji kompozytora przekazanych skrzypkom na scenie i jego wzruszenia
(2017.04.24)

info

0  
  0
Nie tylko skrzypkom, także naszej Orkiestrze!
(2017.04.24)

info

0  
  0