- Guziki to taki drobny przedmiot postrzegany w sposób „lekceważący”. Guzik zawiera wyższe wartości niż jego wygląd - próbował podzielić się swoją pasją elbląski kolekcjoner. Z kolei jeden ze zwiedzających wystawę uznał, że to niewdzięczne hobby, bo przecież schowane i mało widowiskowe.
Wystawa guzików podzielona jest na dwie części. Jedna obejmuje eksponaty z herbami polskimi, a druga z obcymi, pochodzącymi z terenów wcielonych do Polski po 1945 roku. Ekspozycja została wzbogacona reprodukcjami widokówek, przedstawiających posiadłości, z których pochodzą eksponaty, a także ozdobnymi tkaninami. W katalogu kolekcji znajduje się prawie 600 eksponatów.[fotor]
„Należy wyobrazić sobie, że przedstawione guziki, czy zachowane materiały ikonograficzne w postaci pocztówek mogą stanowić jedyny ślad po dawnym dziedzictwie kulturowym tworzonym przez całe wieki, po nieistniejących już pałacach i zamkach.” Fragment z katalogu kolekcji.
Eksponaty zaprezentowane na wystawie pochodzą z prywatnych zbiorów Zbigniewa Zajchowskiego. Podczas wernisażu wręczono kolekcjonerowi prezent, a raczej nowy nabytek - guzik z XXI wieku dla zachęty do dalszych poszukiwań.
Wystawa czynna będzie do czerwca tego roku.
Mówi kolekcjoner Zbigniew Zajchowski:
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter