- My lubimy mówić na tę wystawę "Havel w swetrze" - przyznała Anna Radwan z Czeskiego Centrum w Warszawie. - Był bowiem politykiem innym, nie przepadał za oficjalnymi spotkaniami, za protokołem dyplomatycznym. Prezydenta USA Billa Clintona, który odwiedził Czechy, najpierw zaprowadził do praskiego klubu, gdzie dał mu saksofon i kazał grać. Dalej, poszli do typowej czeskiej knajpy, gdzie przy piwie rozmawiali z Bohumilem Hrabalem. Václav Havel był człowiekiem inteligentnym, wykształconym, obytym w towarzystwie, ale kiedy tylko mógł wskakiwał w sweter i chciał być blisko zwykłych ludzi. Takiego fotografował go Oldřich Škácha, oficjalny fotograf prezydenta, ale i bliski przyjaciel. Łączącą ich więź widać na tych zdjęciach - dodała Anna Radwan.[fotor]A na fotografiach prezentowanych w Światowidzie widać Havla podczas oficjalnych spotkań, ale i z papierosem, przy butelce czeskiego piwa, w sytuacjach rodzinnych, z żoną (nawet z żonami), z artystami (fotograf uwiecznił spotkania m.in. z aktorką Mią Farrow i amerykańskim wokalistą Lou Reedem).
Wystawa oficjalnie zatytułowana „Václav Havel. Na wyciągnięcie ręki” jest prezentowana w Galerii Nobilis i towarzyszy 9. Międzynarodowym Spotkaniom Artystycznym.
Patronem medialnym Międzynarodowych Spotkań Artystycznych jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter