Hard, rock i cafe

9
25.04.2013
Hard, rock i cafe
E.S.K.I.M.O Brothers na scenie (fot. AD)
Słowo „rock” w języku angielskim ma wiele znaczeń, jedno z nich to „rozkołysać”. W tym przypadku zostało ono odmienione doskonale, przede wszystkim dzięki publice, zwłaszcza tej najmłodszej. Wczorajszy (24 kwietnia) koncert w Bibliotece Elbląskiej był kompilacją twórczości dwóch zespołów elbląskich – Asterii oraz E.S.K.I.M.O Brothers. Zobacz zdjęcia.
Zaczęła Asteria. I to całkiem nieźle, bez słów, samą melodią. Pod sceną dość szybko pojawili się młodzi i gniewni, spragnieni wrażeń słuchacze. I trzeba im przyznać, że bawili się co najmniej jak na koncercie Sex Pistols albo starej, dobrej Brygady Kryzys. Oczywiście dość szybko doszło do tego, że pod sceną falowało. Mimo różnorakich protestów obu występujących grup młodzi nie ustąpili i dalej szli w tango, to znaczy w pogo, co było dość łatwe do przewidzenia. Wszak nie po to ustawia się perkusję, trzy gitary i nagłośnienie, aby słuchacz grzecznie usiadł na krześle i podrygiwał li i jedynie nóżką.
   Ale wracając do muzyki. Było kilka interesujących momentów, na przykład świeży i dopiero co ogarnięty kawałek „Danse macabre”. Były też momenty mniej ciekawe, takie jak „Bogini”, gdzie głos wokalisty w jakiś mało zrozumiały sposób zamieniał się w brzmienie a’la Piotr Kupicha. Jednakże całość na plus, na pewno warta uwagi i obserwacji.
   Po Asterii przyszedł czas na E.S.K.I.M.O Brothers. Ciemne okulary, skóry i ryk gitar. O tak, to jest to. Można było posłuchać i popatrzeć, bez wytchnienia, ostro i do przodu. Klimat lat 80. zachowany, szkoda jedynie, że tak dużo po angielsku. Panowie, polski też jest całkiem do rzeczy.
   Na koncert warto było przyjść w ciemno, chociażby z ciekawości. Natomiast zupełnie niepotrzebna okazała się popołudniowa kawa, w tym przypadku kofeina okazała się zbędna.
   
Marta Wiloch

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Serio?
(2013.04.26)

info

0  
  0
znowu te błazny ??
mirabelka656 (2013.04.26)

info

0  
  0
tylko czemu nikt nie powiadomił czytelników że eskimo będzie graććććć
666-6666 (2013.04.26)

info

0  
  0
czytelnicy chyba raczej przeoczyli http://www.portel.pl/artykul.php3?i=64593&sort=desc
(2013.04.26)

info

0  
  0
concierto było wyśmienite. Puta madre !!! Dizajn kapeli, filing lat 80-tych, i intro z Majami Vajs. .. piękny pastiż :) szacun, niezły pomysł. PS. Mentalni też są w dechę :)
Noam Chomsky (2013.04.26)

info

0  
  0
No to kilka słów konstruktywnej oceny. Inicjatywa dla młodych ludzi - eskimo brothers. Pod sceną garstka west-sidowiczów tak zbuntowanych, że normalnie starej kotleta odmówią na obiad i se hamburgera zjedzą. Reszta na krzesełkach. .. .Zespół zgrany to fakt ale dzięki doświadczeniu głównie 3 ludzi - Mariusza Pawła i Tomasza. Technicznie - bardzo dobrze. Wokal w miare zgrany, silny, prawie pasujący do idei zespołu ale niestety fałszywy, ponieważ wokalista wcale nie jest zbuntowanym rockmenem, a delikatnie mówiąc niezbyt śmiałym człowiekiem i niestety to wychodzi w praniu. Projekt mimo to rozwojowy. Marka Eskimo Brothers i cala zwiazana z tym otoczka - bardzo pozytywnie, wciąga sugerując, że słuchamy profesjonalnego zespołu z dużym doświadczeniem. Życze powodzenia.
ananas (2013.04.27)

info

1  
  0
ale bełkot. ..
wtymartykule (2013.04.28)

info

0  
  0
Super pięknie śpiewają a super jest Bartek jestem jego IDOLKĄ jak zaśpiewa słynną Alleluja to mamy gęsią skórkę albo piosenki ELENI pięknie pozdrawiamy
Kajtek Dwa (2013.04.28)

info

0  
  0
Wokal do wypracowania tylko niech jego posiadacz trochę przemyśli co mówi między piosenkami. Ogólnie dobra ekipa!
Wurzel (2013.04.28)

info

0  
  0