Elbląska Orkiestra Kameralna została powołana do życia 7 października 2007 r. Talentem i ciężką pracą zdobyła uznanie najwybitniejszych muzyków, kompozytorów, dyrygentów. Do grona wiernych przyjaciół orkiestry z pewnością można zaliczyć Jerzego Maksymiuka. Z okazji jubileuszu maestro przygotował wyjątkowy prezent: skomponował utwór „Happy Birthday to Orchestra”, który zostanie wykonany podczas urodzinowego koncertu (12 października). Sam stanie za dyrygenckim pulpitem i poprowadzi elbląskich muzyków oraz towarzyszące im gwiazdy.
- A będą to goście znakomici – zapowiada Bożena Sielewicz, dyrektor Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. – Zagra Janusz Olejniczak, wybitny polski pianista i pedagog, niezwykle sławny i ceniony na świecie za wirtuozerskie interpretacje muzyki Fryderyka Chopina. Wystąpi także legendarny koncertmistrz Jan Stanienda (skrzypce).
W programie tego niezwykłego koncertu – oprócz urodzinowego prezentu od Jerzego Maksymiuka, znajdzie się również jeden z najpopularniejszych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta - Koncert fortepianowy A-dur KV 488 - lekki, finezyjny, śpiewny. Swoim pogodnym i beztroskim charakterem pokrewny jest powstającej w tym czasie operze Wesele Figara. I część – Allegro – pełna wdzięcznych i śpiewnych melodii, Adagio w charakterze melodyjnej siciliany oraz pełna temperamentu część trzecia. Dodatkowo artyści zaprezentują Koncert na 2 skrzypiec a-moll RV 522 i Cztery pory roku Antonio Vivaldiego.
- Muzycy bardzo przeżywają ten koncert, to dla nich ogromne wyzwanie – mówi Bożena Sielewicz. - Biletów na ten wyjątkowy wieczór nie ma już od dawna. Podobnie jest także z innymi naszymi koncertami – dodaje. - Cieszymy się, że mamy swoją wierną publiczność, melomanów, których stale przybywa. Niestety, w Galerii EL mieści się ok. 300 osób, a w sali Ratusza Staromiejskiego 150-170. Są więc problemy z biletami. Jest jednak projekt, którego realizacja usatysfakcjonuje i nas, i słuchaczy. Dzięki projektowi, na który pozyskaliśmy 11 mln zł z funduszy unijnych, rozbudowana zostanie szkoła muzyczna, a w niej powstanie sala koncertowa z prawdziwego zdarzenia. Na 350 miejsc. Będzie foyer, garderoby, kawiarnia. Mam nadzieję, że zagramy w niej w połowie 2014 r.
A będzie co grać, bo orkiestra plany ma ambitne. I tu wkroczył również niezawodny przyjaciel, maestro Maksymiuk.
[fotoc]
- Przygotował specjalnie dla nas propozycje repertuarowe – cieszy się Bożena Sielewicz. – Rozpisał odręcznie osiem koncertów, z propozycjami solistów, utworami itp. Wszystko z myślą o tym, by orkiestra pięknie się rozwijała. To szalenie miłe, jesteśmy wdzięczni.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter