Elbląska scena muzyczna - Montana

9
30.01.2008
Wywiad liderami zespołu Szymonem Skulimowskim i Martinem Schwillem.
Paweł Łobanowski: Jaka była idea założenia zespołu? Szymon i Martin: Chcieliśmy po prostu rockować, znaleźć ludzi, z którymi będziemy się dogadywać i robić naszą muzykę. W takim razie, jaki typ muzyki gracie? Szymon i Martin: Punk rock z domieszką grunge, ale to się często zmienia. Ciągle szukamy czegoś wyłącznie naszego. Mamy odchyły, dzięki którym obieramy sobie jakąś drogę. Kiedy wszystko się zaczęło? Pierwsze próby itp.? Szymon Pierwsze próby w całym składzie wypadają tak na wakacje rok temu. Wtedy jeszcze graliśmy z Krisem i Rafałem. Teraz gracie w składzie z Maćkiem i Łukaszem. Czy zmiany w składzie wpłynęły pozytywnie na wasz poziom? Szymon: Na pewno. Chociażby dlatego, że nowi członkowie mają więcej motywacji do grania, a im więcej prób, rozmów i zaangażowania, tym wyższy jest poziom naszej muzyki. Jak wyglądał Wasz pierwszy koncert? Szymon i Martin: To były dni Elbląga 2006, ze skutkiem ubocznym... To znaczy? Martin: Zostaliśmy obrzuceni damską bielizną, z czego nie byliśmy zadowoleni my i pan akustyk. Od początku graliście swoje kawałki? Szymon i Martin: Na pierwszych dwóch koncertach graliśmy, obok naszych utworów, covery Nirvany, Green Day czy Puddle of Mudd. Nie mieliśmy jeszcze tyle swojego stuff'u. Z Waszych własnych piosenek można wymienić „Niewinny”. Jaka jest jej geneza? Martin: Szymon kiedyś siedział w irackim więzieniu za przemyt marihuany i do pilnującego go strażnika śpiewał, że jest niewinny. Strażnik o dobrym sercu dorzucił do drugiej zwrotki słowa o biskupie, bo zwyczajnie nie lubi księży. I tak oto jest, jak jest. Czy wszystkie Wasze kawałki traktujecie... z ironią? Czy macie jakieś ulubione, najważniejsze? Martin: Emocjonalnie najbardziej przemawia do mnie tekst „Wisielca”, ogólnie wszystkie kawałki są dla nas ważne. Niektóre po prostu już nam się przejadły, ale fajnie jest do nich z czasem wracać. Mogę wymienić „Look around”. Myślę, że każdy ma swoją interpretacje tekstu i tak jest najlepiej. Ja napisałem go po tym, jak, idąc pewnego ranka do sklepu, znalazłem martwego człowieka na ulicy. Uderzyła mnie wtedy taka refleksja, że ludzie żyją sztucznie i ślepo, nie dostrzegają piękna życia, a śmierć może nadejść zawsze i nic po nas nie zostanie. Odejdziemy samotnie, tak jak żyliśmy do tej pory. Czy to, co można usłyszeć na Waszych koncertach, to wszystko, co macie do przekazania? Czy dajecie z siebie wszystko, nawet jeżeli widać, że publika niezbyt trawi waszą muzykę? Szymon: Zawsze dajemy z siebie wszystko. Taki jest cel kapeli. Inaczej nie dałoby się wyrazić tego, co chcemy przekazać. Ostatni koncert graliście na WOŚP-ie. Jak on wyglądał z Waszej strony? Szymon: Było spoko, ale jak każdy chyba, kto występuje przed publicznością, wiele byśmy zmienili. Na dużej scenie zagraliśmy, ponieważ planowany koncert w Edenie tamtego dnia został odwołany dość nieoczekiwanie. Zadzwoniłem do organizatorów i zapytałem, czy mają jeszcze wolnych kilkadziesiąt minut. I tak zagraliśmy. Dobrze, że graliście na dużej scenie. Więcej ludzi Was zobaczyło. Nawet ci, którzy zazwyczaj nie słuchają takiej muzyki, bawili się świetnie. Szymon: Przed koncertem żałowałem, że zagramy na głównej zamiast w Edenie, ale w trakcie zmieniło mi się zdanie. Czy planowane są jakieś projekty? Szymon i Martin: Tak, ponieważ jesteśmy w trakcie nagrywania płytki i pracy nad nowym, dość pracochłonnym projektem. Ja ze swojej strony mogę życzyć powodzenia i owocnej pracy.
Paweł Łobanowski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Montana? hmm nie slyszalem, maja gdzies jakies audio do posluchania?
Cjan (2008.01.31)

info

0  
  0
Mogę polecić stronkę Montany, stworzoną przez ich fanów: http://www.montana666.yoyo.pl . Jeżeli ktoś chciałby uzyskać szersze info na temat zespołu, to proszę pisać na pawel.lobanowski@gmail.com
Łoban (2008.01.31)

info

0  
  0
666 - to chyba nie to, o czym mysle. ..
(2008.01.31)

info

0  
  0
Przesluchalem 'Niewinnego'. Mile zaskoczenie. Plusy: fajny kawalek, gracie z jajem, nie jest to byle jakie. Minusy: wokal, no i bas troche dretwy. Ale generalnie cos w tym jest. A to jest najwazniejsze.
Elblazanin za granica (2008.01.31)

info

0  
  0
Wokal spoko, szczegolnie na WOSPIE bylo to dosc dobrze slychac, nagrania cienkie, muza tez bardzo fajna. Powodzenia Montana.
PAW88 (2008.01.31)

info

0  
  0
Wcale nie byliśmy niezadowoleni z tego ze obrzucono nas bielizną, błąd pana dziennikarza ^^
Tana (2008.01.31)

info

0  
  0
no jakosc nagrania sa jakie sa, montana takie dostala od Elbląga po Przeglądzi, troche jedynie podglosnione, co zrobic; p
stavi (2008.01.31)

info

0  
  0
brawo gwiazdki- zal; ]
buahaa (2008.02.04)

info

0  
  0
zrobie moze wam jeszcze zdjecia- szymonowi załozycielowi montany i dodasz na fotke. pl co?
(2008.02.04)

info

0  
  0