Dzień pierwszy - Masłowska

8
11.06.2015
Dzień pierwszy - Masłowska
Dorota Masłowska (fot. Michał Skroboszewski)
Nie będzie to tekst obiektywny. O tym zapomnijcie. No trudno, jak się komuś nie podoba, może już przestać czytać (ale może zobaczyć zdjęcia). W końcu społeczeństwo bywa kapryśne. I niemiłe. 
Prozy Doroty Masłowskiej przedstawiać nie trzeba. Przynajmniej tym, których cokolwiek na tym świecie interesuje poza naklejkami z żabki. Trzeba od razu przejść do rzeczy, to znaczy do muzyki. A raczej do melorecytacji, bo chyba tak najbezpieczniej to określić. 
   Masłowska na scenie, w roli wokalistki przebranej- ubranej w stylu mocno dyskotekowym, wypada rewelacyjnie. Ani przez chwilę nie wychodzi ze swojej roli, jaką od początku sobie wybrała. I która jest jej sposobem narracji. 
   Pomiędzy kolejnymi piosenkami rzuca śmieszne komentarze, proponuje śpiewać prezydent- elekt ma kłopotów sto i przygotowywać ruchy taneczne. A do tego przeplata swoje kompozycje hitami z Jarocina. Co ważne - wie, gdzie w danym momencie jest i nie myli Elbląga z Ełkiem. 
   Jest jeszcze jeden plus - tło, które serwują muzycy, którzy w projekcie Mister D. uczestniczą. Na albumie aż tak bardzo się tego nie odczuwa - tu na pierwszy plan wybija się tekst. Dopiero na koncercie słychać, i to całkiem dobrze, że muzyka jest równorzędna. 
   Mówią, że jaki poniedziałek taki cały tydzień. Miejmy nadzieję, że tak będzie z Ogrodami - jaki koncert pierwszego dnia, takie wszystkie. 
   
   Program na kolejne dni 12. Letnich Ogrodów Polityki znajdziesz tutaj. 

   Patronem medialnym 12. Letnich Ogrodów POLITYKI jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jezu, ja to było słabe. Śpiewać to ona raczej nie powinna. W większości niezrozumiały bełkot.
zdun (2015.06.11)

info

2  
  2
Bozia jest okrutna, da komuś talent literacki, a o wokalnym zapomni. Żeby chociaż bezlitosna łupanina nie zagłuszała ciekawych (jak się domyślam) tekstów!
admin (2015.06.11)

info

4  
  1
dla mnie niezły psychodelik domowe melodie to nie były, ale niezłe darcie łacha z rzeczywistości
(2015.06.11)

info

3  
  1
sami znawcy
olgaaa (2015.06.11)

info

1  
  2
To był taki fajans, że aż żebra bolały.
artiom (2015.06.11)

info

2  
  2
Serio, dawno się tak nie wymęczyłem. Nie wiem, czy jestem znawcą, ale chyba mogę wyrazić swoją opinię, co? nie rozumiałem słów wokalistki, a właśnie liczyłem na to, że teksty będą atutem tego wystąpienia.
sseebaaa (2015.06.11)

info

2  
  2
pomysł przeniesienia koncertów do pomieszczenia. .. gratulacje!! zero klimy i powietrza w taką duchotę, "szkoda", że nikt nie zasłabł, może dałoby to organizatorom do myślenia. Jeszcze nikt, przed nami 2 koncerty w pięknej ciasnej i dusznej sali. Powodzenia. Ja swoje wejściówki oddalem po wczorajszym koncercie. .
(2015.06.12)

info

1  
  0
"Na albumie", Pani Marto W. , to się w ogóle niewiele odczuwa. A ponieważ o gustach się nie dyskutuje, to na Pani wynurzenia opuszczę zasłonę milczenia. Dodam jedynie, że się Pani Masłowska dość nieudolnie wpisała w coraz powszechniejszą modę bycia artystą multimedialnym. Jak ktoś jest dobrym aktorem, to zabiera się za malarstwo albo za restaurację, jak ktoś śpiewa, to za chwilę siada pisać książkę, a jak ktoś książkę już napisał, to zaraz odkrywa u siebie talent śpiewaczy, natomiast jak ktoś przestaje interesować się "naklejkami z żabki", to siada i smaruje recenzje z koncertów. Pozdrawiam.
szaszorek (2015.06.12)

info

1  
  0