Daleko w głąb

4
13.10.2013
Daleko w głąb
Tides from Nebula (fot. AD)
Bez słów, za to z ogromem dźwięków i przestrzenią, której rozum do końca nie ogarnia. I światła, które razem z muzyką zabrały słuchaczy gdzieś daleko, tam, gdzie nie chodzi się na piechotę. Piątkowy wieczór (11 października) w klubie Mjazzga należał do nieco odrealnionych, a jednocześnie bardzo namacalnych dźwięków tworzonych przez Tides from Nebula. Zobacz więcej zdjęć.
Zanim jednak włączyli swoje zabawki, tuż przed nimi na scenie zagrały dwa zespoły: Sounds like The End of The World oraz Moose the Tramp. Oba powstały na przestrzeni ostatnich dwóch lat i o ile ten pierwszy może być elbląskiej publiczności znany (muzycy zagrali w Mjazzdze w grudniu ub.r.) to ten drugi do Elbląga zawitał po raz pierwszy. Po tych dwóch grupach przyszedł czas na zespół, który na swoim koncie ma współpracę ze Zbigniewem Preisnerem.
   Jaka nazwa taki dźwięk, bowiem "Tides from Nebula" odnosi się do kosmicznych mgławic. Taka też jest ich muzyka - chociaż stoją twardo na ziemi to dźwięki, które tworzą do końca realne nie są, mają moc przenoszenia do innego wymiaru, daleko w głąb. Dodatkowym efektem było wizualne show, które nadało całości odpowiedniego charakteru. Warto również dodać, że muzyka, która nie ma słów, musi być doskonałej jakości. Dobrze więc, że klub zainwestował w dodatkowy, specjalny sprzęt, dzięki temu słuchać było każdy, zwłaszcza ten najniższy ton.
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jeden z najlepszych koncertów w moim życiu!
(2013.10.13)

info

8  
  0
A mnie “ Sounds like The End of The World” najbardziej z tych trzech się spodobał
(2013.10.13)

info

8  
  0
Więcej post-rocka w mjazdze.więcej takiej muzyki nam trzeba
audiofil (2013.10.14)

info

1  
  0
Rewelacyjnie było!
(2013.10.14)

info

1  
  0