Czarno-biały Gdańsk Tercjana Multaniaka
Gdańsk. Czarno-biały świat Tercjana Multaniaka (fot. Anna Dembińska)
- Ojciec nie korzystał z urlopu dla wypoczynku. Wykorzystywał ten czas głównie na pracę w ciemni - tak Tercjana Multaniaka, związanego z Gdańskiem artystę fotografika wspomina jego syn Maciej. - Zostało mi po nim archiwum negatywów, 5 drewnianych pudełek, a w nich ok. 18 tys. klatek. Na wystawie prezentowanej w Elbląskiej Galerii Fotografii możemy zobaczyć, jak wodowano statki, jak wyglądał dzień powszedni w stoczni, ale i sportowców w akcji. Czerń i biel znakomicie oddaje ducha przełomu lat 50. i 60. ubiegłego wieku.